
Wielu producentów smartfonów, telewizorów i komputerów zbankrutuje do końca tego roku, powiedział Pua Khin-Seng, szef tajwańskiej firmy Phison, jednego z największych producentów układów pamięci masowej. Powodem jest globalny niedobór pamięci spowodowany boomem na sztuczną inteligencję, informuje Ukr.Media.
Według Pua, nawet najtańszy 8-gigabajtowy układ eMMC – standardowy typ wbudowanej pamięci, powszechnie stosowany w budżetowych smartfonach, telewizorach i innym niedrogim sprzęcie – podrożał w ciągu roku z 1,5 do 20 dolarów. To trzynastokrotnie. Jednocześnie jego zakup jest nadal praktycznie niemożliwy. Kolejki ustawiają się na lata. Producenci pamięci wymagają teraz przedpłaty za trzy lata dostaw. To nigdy wcześniej nie miało miejsca w historii branży elektronicznej. Firmy, które nie mają pieniędzy na taką zaliczkę lub niezbędnych kontaktów z dostawcami, po prostu nie otrzymają komponentów. A bez komponentów nie ma produktu, nie ma biznesu.
Ale skąd wziął się ten niedobór? Cała pamięć jest wykupywana przez centra danych. Każdy nowy serwer AI wymaga ogromnej liczby układów scalonych, a duże korporacje technologiczne zapłacą za nie każdą cenę. Producenci technologii konsumenckich po prostu nie są w stanie konkurować. Pua podaje konkretny przykład: NVIDIA wprowadza na rynek nową generację akceleratorów AI Vera Rubin, a jedna z takich platform wymaga ponad 20 terabajtów pamięci masowej. Jeśli NVIDIA sprzeda planowane 10 milionów sztuk, ten jeden produkt pochłonie 20% rocznej światowej produkcji pamięci.
Pamięć stanowi ponad 20% ceny smartfona. Gdy staje się ona trzynastokrotnie droższa, produkcja urządzeń budżetowych staje się po prostu nieopłacalna. Pierwsze w kolejce do spadku są małe i średnie marki o niskich marżach. Według prognozy Pua, globalna produkcja smartfonów spadnie w tym roku o 200-250 milionów sztuk, a rynek telewizorów i komputerów również się skurczy. W drugiej połowie 2026 roku rozpocznie się masowy upadek firm. Niektóre zbankrutują, inne po prostu zamkną całe linie produkcyjne.
Kiedy to się skończy? Duzi producenci pamięci zapowiedzieli już rozbudowę fabryk, ale od ogłoszenia do faktycznego rozpoczęcia produkcji miną co najmniej dwa lata. Wewnętrzne szacunki samych producentów wskazują, że niedobór utrzyma się do 2030 roku, a być może nawet dłużej. Firmy, które nie zdążyły zgromadzić zapasów komponentów z wyprzedzeniem, po prostu nie przetrwają, dopóki rynek się nie odbuduje, mówi prezes Phisona.
Udział
⚡ Puls Czytelników
Czy jesteś gotów zapłacić dziesięć razy więcej za smartfon w zamian za dominację sztucznej inteligencji?
0 osób już zagłosowało. Dołącz do dyskusji.
🚀 Postęp jest droższy niż pieniądze! 🤬 To kradzież! 📱 Zaopiekuję się swoim starym gadżetem
📊 Mapa myśli
🚀 Postęp jest droższy niż pieniądze! 0% 🤬 To kradzież! 0% 📱 Zaopiekuję się swoim starym gadżetem 0% 💡
Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!
Uwagi
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
