Zgodnie z nową wersją projektu ustawy, która została zaaprobowana we wtorek przez komisję administracji i spraw wewnętrznych Sejmu, z dniem 1 października br. działalność Centralnego Biura Antykorupcyjnego ma zostać zakończona. Policja, ABW i KAS mają przejąć obowiązki CBA, a za strzeżenie przed korupcją odpowiadać będą policja, ABW i SKW.

Komisja administracji i spraw wewnętrznych nie zgłosiła uwag do aktualnej wersji ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o rozwiązaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego, składającej się obecnie z 199 artykułów. Wcześniej, podczas obrad podkomisji, sprecyzowano zapisy wyjściowego projektu rządowego.
Rozproszenie czy koordynacja? Nowy podział zadań
Poza terminem zamknięcia Biura, zasadnicza treść propozycji pozostała niezmieniona – zasoby ludzkie i kompetencje CBA mają zostać przekazane nowej jednostce policyjnej – Centralnemu Biuru Zwalczania Korupcji, wzmocnionej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w kwestii analizy deklaracji majątkowych Krajowej Administracji Skarbowej.
We wtorek przewodniczący podkomisji, Mateusz Bochenek (KO), oprócz tekstu wypracowanego w podkomisji, przedstawił komisji jeszcze siedem poprawek o charakterze legislacyjnym i doprecyzowującym, które posłowie zaakceptowali jednomyślnie, podobnie jak cały projekt. Również Biuro Legislacyjne zwróciło się do posłów o uściślenie kilku wyrażeń.
Bojkot opozycji i ryzyko weta
Na początku spotkania Władysław Dajczak (PiS) zaznaczył, że parlamentarzyści z jego frakcji nie brali udziału w pracach podkomisji i oświadczył, że nadal nie będą pracować nad ustawą, która likwiduje CBA i, ich zdaniem, powoduje rozproszenie, zamiast koordynować inicjatywy antykorupcyjne. Jego zdaniem projekt ten jest wadliwy pod względem prawnym, a ustawa pozbawiona jest jakiejkolwiek logiki czy struktury.
"Jest to ustawa niekorzystna, ponieważ zagraża bezpieczeństwu Polski, likwiduje formację, która jest instytucją skoordynowaną, zajmującą się istotnym obszarem bezpieczeństwa w kontekście zwalczania korupcji” – oznajmił.
To prawny bubel, dlatego nie pracujemy nad tą ustawą – dodał.
Według Piotra Kalety (PiS) projekt jest kontrowersyjny, nie przejdzie przez proces legislacyjny i nie zostanie wprowadzony w życie, ponieważ weto prezydenta jest pewne. „Należy po prostu odrzucić tę ustawę ze względów merytorycznych” – stwierdził.
Ochrona antykorupcyjna dla strategicznych inwestycji
Przewodnicząca komisji, Maria Małgorzata Janyska (KO), przypomniała posłom PiS, że prace nad treścią projektu już się rozpoczęły, a ogólne uwagi zostały przedstawione na wcześniejszych etapach prac. Zaznaczyła również, że projekt został szczegółowo omówiony podczas pierwszego czytania i na spotkaniu podkomisji, a także poparty przez większość sejmową, po czym powróciła do analizy kolejnych rozdziałów.
Aktualnie projekt ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego przewiduje, że wejdzie ona w życie 1 października, z tym że niektóre artykuły dotyczące przygotowań do likwidacji biura zaczną obowiązywać 1 lipca.
W związku z likwidacją CBA, projekt wprowadza zmiany w 150 ustawach, które zawierają odniesienia do jego działalności. W podkomisji wprowadzono zmiany do najnowszej ustawy o układach zbiorowych pracy i porozumieniach zbiorowych, uchwalonej w listopadzie 2025 roku.
Projekt rządowy ustawy został wniesiony do Sejmu 24 października 2025 roku. W listopadzie posłowie zajęli się nim podczas pierwszego czytania na sesji plenarnej Sejmu. Marszałek skierował dokument do komisji administracji i spraw wewnętrznych z zaleceniem uzyskania opinii komisji ds. służb specjalnych. Komisja wydała opinię na początku grudnia. Podkomisja pracowała nad projektem od momentu jej powołania 8 stycznia do 9 lutego.
Projekt określa również zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „inicjatywy charakteryzujące się zwiększonym prawdopodobieństwem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy finansowe państwa”.
Zgodnie z przepisami, za koordynację tych działań ma odpowiadać premier – za pośrednictwem ministra koordynatora służb specjalnych – a bezpośrednio odpowiedzialne za realizację zadań będą służby ochrony antykorupcyjnej: Policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
Ich nadzorem mają być objęte działania związane z tworzeniem lub uzgadnianiem projektów aktów prawnych lub procedur regulujących rozdysponowywanie środków publicznych, a także dotyczące zmian w strukturze własnościowej. Służby ochrony antykorupcyjnej mają również monitorować procedury przyznawania pozwoleń i koncesji oraz zamówień publicznych realizowanych przez organy administracji rządowej, jednostki im podległe i nadzorowane oraz państwowe osoby prawne.
Nadzór ma obejmować również podmioty zewnętrzne realizujące projekty rządowe. Projekt zakłada, że wykaz tego rodzaju przedsięwzięć objętych ochroną antykorupcyjną, prowadzony przez premiera, oraz informacje o objęciu taką ochroną nie będą stanowić informacji publicznej.
Przyszłość funkcjonariuszy. Gdzie trafi 1260 etatów?
Zgodnie z informacjami zawartymi w uzasadnieniu projektu rządowego, w CBA zatrudnionych jest około 1260 funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie regulacji, 935 etatów funkcjonariuszy oraz wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do policji. Około 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji również ma przejść do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji. 180 etatów funkcjonariuszy ma zostać przeniesionych do ABW, a 145 do KAS. Twórcy projektu zakładają, że część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA.
Partie tworzące obecny rząd zawarły zapis o likwidacji CBA w umowie koalicyjnej.(PAP)
ago/ akar/
