Wtorkowe przedpołudnie nie przyniosło znaczących zmian na parkietu złotówkowym. Polska waluta wciąż podlega globalnym tendencjom, gdzie tempe nadają napięcia o charakterze geopolitycznym. Uwagę wciąż przykuwa niemalże rekordowo silny frank szwajcarski.

O 9:54 kurs euro kształtował się bez większych odchyleń, oscylując wokół poziomu 4,2245 zł. To implikuje kontynuację lokalnego trendu horyzontalnego, widocznego od początku roku, w przedziale 4,1950-4,2350 zł. Dodatkowo, w ostatnich dniach temat naruszenia bariery 4,20 zł w zasadzie przestał być aktualny, a znaczne wzmocnienie złotego wydaje się być najmniej prawdopodobnym scenariuszem dla rynku.


– W centrum uwagi inwestorów pozostanie rozwój napiętej sytuacji geopolitycznej wokół Iranu oraz kwestia amerykańskich ceł, co może nakłaniać rynek do zachowania ostrożności w zwiększaniu zaangażowania w ryzykowne aktywa. W związku z tym prognozujemy utrzymanie kursu EUR/PLN w górnej części krótkoterminowego pasma trendu zniżkowego (4,2150–4,2250) – prognozują analitycy PKO BP.
W nadchodzący czwartek odbędzie się następna tura rozmów między przedstawicielami Stanów Zjednoczonych i Iranu. USA, poprzez mniej lub bardziej zamaskowane pogróżki oraz sugestie, komunikują o możliwości przeprowadzenia masowego ataku na Iran w przypadku niepowodzenia negocjacji dotyczących kwestii nuklearnych. Dla złotego taka eskalacja na krótki i średni okres mogłaby spowodować poważne straty, przynajmniej rzędu kilku groszy.
Należy również śledzić ewolucję wydarzeń na parze euro-frank. W obecnych realiach waluta szwajcarska, obok złota, stanowi jedną z niewielu względnie pewnych „bezpiecznych przystani” dla globalnego kapitału, ponieważ w minionym roku funkcję tę zaczęły tracić dolar i obligacje rządowe USA. Prawdopodobnie nie bez wyraźnego powodu kurs EUR/CHF od dwóch tygodni oscyluje w pobliżu historycznych minimów, co oznacza, że frank jest rekordowo silny w stosunku do euro.


Na polskim rynku w porannych godzinach wtorku odzwierciedlało się to kursem CHF/PLN na poziomie 4,6274 zł. Od początku lutego notowania szwajcarskiej waluty regularnie przekraczają próg 4,60 zł, poniżej którego utrzymywały się przez poprzednie 10 miesięcy. W oparciu o analizę techniczną wciąż sygnalizuje to ryzyko wzrostu w okolice 4,71-4,72 zł – czyli średnioterminowych maksimów z kwietnia ’25 i listopada ’24.
Z kolei bez większych perturbacji pozostawała sytuacja na rynku dolara amerykańskiego. Przy stosunkowo stabilnym kursie EUR/USD, dolar na rodzimym rynku wyceniany był na 3,5833 zł. Od początku lutego kurs USD/PLN waha się zatem w przedziale 3,50-3,60 zł po tym, jak pod koniec stycznia „zielony” był notowany najniżej od kwietnia 2018 roku.
KK
