Mądrzy inwestorzy postawili na odbicie bitcoina

Inwestorzy niekomercyjni gwałtownie zredukowali wolumen krótkich pozycji na Bitcoinie. Obecnie utrzymują rekordową długą pozycję netto, powiedział założyciel MN Trading, Michael van de Poppe, powołując się na analityka Toma McLellana.

W ciągu ostatniego miesiąca duzi spekulanci i fundusze hedgingowe zmienili swoje pozycje netto z +1000 na -1600 kontraktów. Oznacza to, że „inteligentni inwestorzy” na CME masowo postawili na wzrost – i zrobili to „z pewnym pośpiechem”, zauważył McLellan.

Van de Poppe wspominał o dwóch podobnych wydarzeniach z przeszłości:

  • w 2023 r. gwałtowny spadek sprzedaży netto poprzedził 70% wzrost wartości Bitcoina;
  • w 2025 r. podobna sytuacja doprowadziła do wzrostu o 190%.

Dno jest blisko

Założyciel MN Trading uważa, że rynek niedźwiedzia trwa już 14 miesięcy — dokładnie tyle, ile trwały korekty z lat 2013–2015, 2017–2019 i 2021–2022.

Wskazuje na to wykres relacji bitcoina do złota. Według van de Poppe, to właśnie ta para, a nie kurs wobec dolara, odzwierciedla prawdziwy stan rzeczy, ponieważ oba aktywa są „twardymi walutami”.

Flagowy kryptowalutowy instrument osiągnął szczyt w stosunku do ceny tego szlachetnego kruszcu w grudniu 2024 r., po czym rozpoczęła się faza przedłużającego się spadku.

„Październikowy rekord Bitcoina w dolarach (126 000 USD) mógł wcale nie świadczyć o jego sile. Najprawdopodobniej był konsekwencją hossy złota i srebra, która po prostu pociągnęła za sobą cenę Bitcoina w dolarach. W ujęciu realnym (w złocie) Bitcoin spada od ponad roku” – zauważył ekspert.

Według niego rynek zbliża się do dna. Tygodniowy RSI obu aktywów spadł do historycznego minimum. Podobne wartości odnotowano jedynie pod koniec poprzednich cykli.

„Prawdopodobnie nie jesteśmy na początku, ale w końcowym etapie bessy. Za każdym razem, gdy RSI pary Bitcoin/Złoto osiągał tak ekstremalne minima, następował po tym wieloletni trend wzrostowy” – wyjaśnił van de Poppe.

Dodatkowe sygnały

Według analityka CryptoQuant Ignacio Moreno de Vicente, 60-dniowa zmiana kapitalizacji USDT spadła poniżej -3 miliardów dolarów po raz pierwszy od końca 2022 roku. W tym czasie Bitcoin utworzył cykliczne dno na poziomie około 16 000 dolarów, w okresie największego strachu i wymuszonych likwidacji.

Drugi epizod miał miejsce teraz, gdy pierwsza kryptowaluta jest notowana w przedziale 65 000–70 000 dolarów

W ujęciu dziennym odnotowano trzy epizody odpływów USDT o wartości ponad 1 miliarda dolarów dziennie. Każdy z nich zbiegł się z lokalnymi/globalnymi minimami lub gwałtownymi wzrostami zmienności „cyfrowego złota”.

„Wykup USDT na taką skalę odzwierciedla wycofywanie się inwestorów instytucjonalnych lub dużych posiadaczy z ekosystemu. Historycznie rzecz biorąc, dzieje się to pod koniec okresu wzrostowego, a nie na początku długotrwałego trendu spadkowego” – podkreślił Moreno de Vicente.

Ważny jest jednak kontekst: w poprzednich cyklach, po zakończeniu wymuszonego delewarowania i stabilizacji przepływów USDT, Bitcoin przeszedł na ścieżkę pewnego wzrostu, ponieważ warunki płynności uległy normalizacji.

Zdaniem eksperta, wskaźnik ryzyka do zysku bezpośrednio zależy od dynamiki stablecoinów:

  • jeśli spadek USDT będzie kontynuowany, presja cenowa może się utrzymywać;
  • Jeśli odpływ środków ustanie lub zostanie zastąpiony napływem, rynek szybko powróci do fazy wzrostu.

Analitycy Lookonchain zwrócili również uwagę na powrót na rynek znanego zwolennika Bitcoina Erica Voorheesa.

Rok temu sprzedał 11 616 ETH o wartości 33,94 mln dolarów po cenie 2922 dolarów. 22 lutego Voorhees wydał 20,38 mln USDC, aby odkupić 9911 ETH po cenie 2057 dolarów.

Przypomnijmy, że wskaźnik Sharpe'a sugerował szybkie odbicie Bitcoina. Wskaźnik osiągnął poziom -38,38. Wcześniej takie wartości odnotowano przed odwróceniami na rynku w 2015, 2019 i pod koniec 2022 roku.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *