Wicepremier i lider resortu obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, zaakcentował, że Polska góruje w Europie w zakresie ochrony przestrzeni wirtualnej, realizowanej przez Siły Obrony Cyberprzestrzeni. Zaznaczył również, że obecnie nie sposób efektywnie zarządzać armią bez zastosowania sztucznej inteligencji.

W środę, w Wojskowym Centrum Edukacji Obywatelskiej, szef MON uczestniczył w ceremonii podpisania dwóch porozumień o współdziałaniu na rzecz cyberbezpieczeństwa pomiędzy Dowództwem Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni – reprezentowanym przez gen. dyw. Karola Molendę, firmą Dell – reprezentowaną przez Dariusza Piotrowskiego, prezesa Zarządu i dyrektora Zarządzającego Dell Technologies Polska oraz fundacją SpeakLeash – reprezentowaną przez Sebastiana Kondrackiego – prezesa Zarządu Fundacji i współtwórcę polskiego modelu Bielik.AI.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się po podpisaniu umów, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że struktura Sił Obrony Cyberprzestrzeni to „coś wyjątkowego, także w porównaniu z wieloma krajami europejskimi, wśród których jesteśmy niezaprzeczalnym liderem”. – Stany Zjednoczone, Polska, Sojusz (Północnoatlantycki) jako całość, lecz Polska znajduje się w centrum tego przedsięwzięcia – dodał. Szef MON zaakcentował, że Siły Obrony Cyberprzestrzeni regularnie odparowują „tysiące prób ataków na infrastrukturę o kluczowym znaczeniu oraz wojskową”.
Jak oznajmił, jednym z najświeższych dokonań MON jest utworzenie w marcu 2025 r. Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji w Wojsku Polskim. – Obecnie nie ma możliwości zarządzania armią, siłami zbrojnymi, strukturą armii liczącą ponad 200 tysięcy osób, operacjami, wyposażeniem, szkoleniami, pomocą dla społeczeństwa bez zastosowania sztucznej inteligencji – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Dodał, że bez implementacji tego typu technologii żaden rodzaj wojsk nie będzie w stanie w pełni realizować swoich zadań.
Szef MON zwrócił również uwagę na konieczność posiadania oraz sprawnego administrowania przez Polskę zbiorami danych. – Możemy dysponować tysiącami danych, lecz jeśli nie zastosujemy określonych modeli, nie wykorzystamy programów do działania, to nie użyjemy tych danych. Posiadanie danych to cenny zasób – dodał.
Dowódca Sił Obrony Cyberprzestrzeni gen. Karol Molenda podkreślił, że obecnie na polu bitwy „zwycięża nie ten, który dysponuje ogromną ilością danych, lecz ten, który potrafi szybko i zdecydowanie tą ilość danych przetworzyć i uzyskać przewagę”.
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (WOC) to wyspecjalizowany komponent sił zbrojnych odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa w kolejnej sferze operacyjnej, jaką jest cyberprzestrzeń. WOC dysponują zdolnościami do realizacji pełnego zakresu działań – od defensywnych, przez rozpoznawcze po ofensywne.
W połowie 2025 r. WOC liczyły 6,5 tys. żołnierzy oraz pracowników służących i pracujących w 13 jednostkach rozmieszczonych na terenie całej Polski. W cyberwojskach utworzono trzy wyspecjalizowane jednostki do działań w cyberprzestrzeni zdolne do operacji defensywnych, rozpoznawczych i ofensywnych. Dowództwo Komponentu WOC podlega bezpośrednio ministrowi obrony. (PAP)
kl/ par/
