
Analitycy CryptoQuant wątpili w zakończenie korekty Bitcoina. Pomimo znacznego utrwalenia strat, wskaźniki on-chain nie potwierdzają jeszcze uformowania się strukturalnego dna.
5 lutego posiadacze Bitcoinów odnotowali straty w wysokości 5,4 miliarda dolarów, najwięcej od marca 2023 roku. Jednocześnie straty w liczbie monet wyniosły zaledwie 0,3 miliona BTC. Dla porównania: podczas kapitulacji pod koniec 2022 roku wartość ta osiągnęła 1,1 miliona BTC.
Eksperci wskazali czynniki potwierdzające ryzyko dalszego spadku:
- Udział monet w zysku. Obecny poziom to 55%. Historyczne minima cykliczne kształtowały się przy wartościach 45–50%.
- Zachowanie inwestorów długoterminowych (LTH). Ta kategoria uczestników sprzedaje aktywa „po zerowej cenie”. Dno rynku zazwyczaj pokrywa się z momentem, w którym LTH odnotowują straty na poziomie 30–40%.
- Faza cyklu. Wskaźnik cyklu rynku byka i niedźwiedzia znajduje się w strefie spadkowej, ale nie wszedł jeszcze w strefę „skrajnie spadkową”, charakterystyczną dla początku odwrócenia.
Bitcoin jest notowany 18% powyżej ceny zrealizowanej (55 000 USD). W poprzednich cyklach ceny spadały o 24–30% poniżej tego poziomu, po czym następowała 4–6-miesięczna faza akumulacji.
Ryzyko niedźwiedzie
Analityk CryptoQuant, Woominkyu, wskazał na kolejny sygnał ostrzegawczy: indeks Bitcoin Combined Market Index (BCMI) spadł do 0,2. Historycznie takie wartości odpowiadały wczesnym fazom cykli spadkowych, jak miało to miejsce w 2018 i 2022 roku.
Bitcoin BCMI — Jak blisko jesteśmy strefy kupna?
„Dane coraz bardziej potwierdzają scenariusz bessy, a nie tylko korekty… Z perspektywy cyklicznej, prawdziwe dno może być jeszcze przed nami”. – Autor: @Woo_Minkyu pic.twitter.com/8hNnXOkZF3
— CryptoQuant.com (@cryptoquant_com) 12 lutego 2026 r.
Ekspert podkreślił, że obecna dynamika rynku różni się od typowej korekty w połowie cyklu. W październiku wskaźnik utrzymywał się na neutralnym poziomie 0,5, ale ta struktura uległa załamaniu. Nie nastąpiło odbicie od poziomu 0,3 – spadek trwał nadal bez faz odbicia. Sytuacja przypomina przejście inwestorów w tryb awersji do ryzyka.
Historycznie rzecz biorąc, dołki cykli formowały się przy niższych wartościach BCMI:
- 0,10–0,15 w 2019 r.;
- około 0,15 w latach 2022–2023.
Obecne wskaźniki nadal utrzymują się powyżej stref wycofywania się. Wskazuje to, że warunki do utworzenia ostatecznego dołka nie zostały jeszcze ustalone, chociaż rynek wszedł już w fazę spadkową.
Wskaźnik BCMI agreguje dane dotyczące wyceny aktywów (MVRV), rentowności ( NUPL ), zachowań uczestników rynku (SOPR) i nastrojów. Spadek do 0,2 odzwierciedla spadek niezrealizowanych zysków i utrwalenie strat. Jednocześnie nie osiągnięto jeszcze etapu „skrajnej paniki” (strefa 0,1).
Według Woominkyu dane potwierdzają scenariusz odwrócenia trendu. Bez powrotu indeksu do poziomów 0,4–0,5, prawdopodobieństwo dalszego osłabienia Bitcoina pozostaje wysokie.
Bitcoin zbliżył się do strefy niedowartościowania
Do podobnych wniosków doszedł analityk CryptoQuant o pseudonimie Crypto Dan. Zauważył, że pierwsza kryptowaluta znajduje się w trendzie spadkowym od około czterech miesięcy i zbliżyła się do „strefy niedowartościowania”.
Bitcoin zbliża się do strefy niedowartościowania
„Ogólnie rzecz biorąc, gdy wskaźnik MVRV spada poniżej 1, Bitcoin jest uważany za niedowartościowany. Obecnie wskaźnik ten wynosi około 1,1, co wskazuje, że ceny zbliżają się do przedziału niedowartościowania”. – Autor: @DanCoinInvestor pic.twitter.com/msSUdNDwk3
— CryptoQuant.com (@cryptoquant_com) 13 lutego 2026 r.
Ekspert oparł swoją prognozę na wskaźniku MVRV. Obecnie wynosi on około 1,1. Historycznie spadek poniżej jedności sygnalizował niedowartościowanie aktywów.
Crypto Dan wskazał na kluczową różnicę w obecnym cyklu: Bitcoin nie osiągnął strefy skrajnego wykupienia podczas ostatniego rajdu. Z tego powodu obecna korekta może strukturalnie różnić się od poprzednich epizodów dołków.
Analityk zauważył, że w przypadku aktywów długoterminowych gromadzenie pozycji w czasie recesji zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu.
Odpływy ETF-ów Bitcoin
12 lutego odpływ netto z amerykańskich funduszy ETF opartych na Bitcoinie wyniósł 410,37 mln USD.

Źródło: SoSoValue.
W ciągu dwóch dni inwestorzy wycofali z produktów 686,67 mln dolarów. Co istotne, żaden z 12 funduszy nie odnotował napływu środków.
Liderem w wypłacie kapitału był fundusz IBIT firmy BlackRock (157,56 mln USD). Drugie miejsce zajął fundusz FBTC firmy Fidelity (104,13 mln USD). Fundusze Grayscale i Bitwise straciły łącznie 65 mln USD, podczas gdy produkty WisdomTree i Hashdex nie wykazały żadnej dynamiki.
Pomimo lokalnego spadku, skumulowany napływ netto kapitału do sektora w ciągu dwóch lat wyniósł 54,31 mld dolarów. ETF zarządza 6,34% kapitalizacji rynkowej Bitcoina.
Opcje
Opcje na Bitcoina i Ethereum wygasły 13 lutego. Łączna wartość nominalna kontraktów wyniosła blisko 2,9 miliarda dolarów, podał Greeks.live.
Dane o wygaśnięciu opcji 13 lutego
Wygasło 38 000 opcji na BTC ze wskaźnikiem Put-Call wynoszącym 0,71, maksymalnym punktem zapalnym na poziomie 74 000 USD i wartością nominalną 2,5 mld USD.
Wygasło 215 000 opcji ETH ze wskaźnikiem Put-Call wynoszącym 0,82, maksymalnym punktem bólu na poziomie 2100 USD i wartością nominalną 410 USD… pic.twitter.com/07TKfJxmMi— Greeks.live (@GreeksLive) 13 lutego 2026
Inwestorzy zamknęli 38 000 pozycji opcyjnych na Bitcoina o wartości 2,5 miliarda dolarów. Współczynnik put/call wyniósł 0,71. Punkt „maksymalnego bólu” wyniósł 74 000 dolarów.
W przypadku Ethereum wygasło 215 000 kontraktów o wartości 410 milionów dolarów. Współczynnik put/call osiągnął 0,82. Punkt „maksymalnego bólu” odnotowano na poziomie 2100 dolarów.
Łączny wolumen tych kontraktów wyniósł 9% całości otwartych pozycji.
Nastrój i zmienność
Eksperci odnotowali spadek implikowanej zmienności: w przypadku Bitcoina wartość ta spadła do 50%, a w przypadku Ethereum – do 70%. Trend spadkowy wyhamował, ale zaufanie uczestników rynku pozostaje niskie. Punkt „maksymalnego bólu” nadal gwałtownie się obniża.
Opcje sprzedaży dominują w handlu. Jednocześnie, po wczorajszym spadku, pojawiły się oznaki lokalnych zakupów: opcje kupna coraz częściej pojawiają się w dużych transakcjach.
Analitycy uważają, że najbardziej agresywna faza spadku już minęła. Jednak brak nowego napływu płynności nie pozwala mówić o globalnym odwróceniu ani o początku cyklu wzrostowego.
Przypomnijmy, że Standard Chartered pozwolił na spadek wartości bitcoina do 50 000 dolarów i dalsze odbicie.
