Komisja Europejska wyraża przekonanie, że wprowadzenie przez Chiny opłat celnych na artykuły mleczarskie pochodzące z UE jest bezpodstawne. Mówca tej instytucji, Olof Gill, przekazał, że KE zamierza przeanalizować możliwość skierowania sprawy do Światowej Organizacji Handlu.

W czwartek Chiny ogłosiły nowe opłaty celne na niektóre europejskie produkty z sektora mleczarskiego, sięgające nawet 12%. Z tego względu niektóre państwa członkowskie wyraziły swoje rozgoryczenie.
– Uważamy te działania za nieuzasadnione. (…) Przeanalizujemy reperkusje tych działań i zobowiązujemy się do bronienia interesów naszego sektora mleczarskiego w UE, zgodnie z międzynarodowymi regułami handlu. Przeanalizujemy dostępne warianty, w tym możliwość podjęcia kroków w ramach Światowej Organizacji Handlu – oznajmił rzecznik KE.
Gill wspomniał, że nie będzie spekulował na temat motywacji stojącej za poczynaniami Chin. – Z punktu widzenia Unii Europejskiej rozpoczęcie tych dochodzeń (przez Chiny w kwestii importu produktów mlecznych) i ustanowienie jakichkolwiek ceł są bezpodstawne, nie mają oparcia w faktach – stwierdził, dodając, że Pekin powinien anulować tę decyzję.
W czwartek Chiny obniżyły cła na import artykułów mlecznych z Unii Europejskiej o wartości przekraczającej 500 milionów dolarów. Jest to finalna decyzja w toczącym się od 18 miesięcy postępowaniu antydumpingowym, zapoczątkowanym w odpowiedzi na cła nałożone przez UE na chińskie samochody elektryczne.
Nowe stawki celne, wynoszące od 7,4% do 11,7%, będą obowiązywały przez okres pięciu lat – począwszy od 13 lutego. Zastąpią one tymczasowe cła w wysokości od 21,9% do 42,7%, obwieszczone w grudniu.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/
