Rentowność dziesięcioletnich polskich papierów dłużnych oscyluje poniżej 5 procent; to najmniej od dwóch lat – oznajmił w czwartek na platformie X minister do spraw finansów i gospodarki Andrzej Domański. W jego opinii inwestorzy doceniają stabilną strategię ekonomiczną, prężny progres oraz hamującą inflację.

W czwartek dochodowość obligacji 10-letnich spadła poniżej poziomu 5 proc. Według głównej ekonomistki Banku Pocztowego Moniki Kurtek, pomimo trudności w finansach publicznych, inwestorzy wciąż uważają nasze aktywa za bezpieczne, a popyt na obligacje, w tym te długoterminowe, rośnie.
– Inwestorzy analizują sytuację globalnie, porównują zadłużenie do PKB, a także zestawiają nas z innymi krajami europejskimi. W tym zestawieniu plasujemy się na całkiem dobrej pozycji, choćby w porównaniu z krajami strefy euro. Nieustannie trwa poszukiwanie aktywów postrzeganych jako korzystne, a Polska na tym zyskuje – powiedziała dla PAP Biznes ekonomistka Banku Pocztowego.
Zobacz także
Obligacje Skarbowe zamiast lokaty? Przeczytaj jak zrobić pierwszy krok w bezpiecznych inwestycjach
Podkreśliła, że w piątek możliwe jest nieznaczne odbicie od spadków rentowności polskich papierów skarbowych.
W lutym 2024 r. dochodowość polskich obligacji 10-letnich kształtowała się na poziomie ok. 5,3 proc., podczas gdy w lutym zeszłego roku wynosiła około 5,7 proc.
W czwartek rentowność węgierskich obligacji 10-letnich oscylowała w granicach 6,62 proc., a czeskich ok. 4,27 proc. (PAP)
fos/ mmu/
