Przekształcenia czy upadłość. JSW potrzebuje 2,9 mld zł. Balczun: Potrzebne radykalne ograniczenia.

Reorganizacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej stanowi konieczny warunek, by uzyskać przez nią środki finansowe. W przypadku osiągnięcia konsensusu ze stroną społeczną, pojawią się możliwości, aby wesprzeć wypłacalność firmy w najbliższych tygodniach – oznajmił w rozmowie z PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Restrukturyzacja albo bankructwo. JSW szuka 2,9 mld zł. Balczun: Konieczne są głębokie cięcia

fot. Grzegorz Klatka / / FORUM

"Od kilku miesięcy demonstrujemy naszą determinację i wolę ocalenia JSW. Działaliśmy, aby spółka mogła być objęta przepisami ustawy okołogórniczej. W firmie wdrożono modyfikacje, jednocześnie trwały starania dotyczące wyszukiwania potencjalnych zasobów finansowych. Nie jesteśmy w stanie mówić o sposobnościach zrównoważenia działalności, ponieważ prognozy rynkowe wciąż są niekorzystne. Naszym zamiarem w tym momencie jest ocalenie płynności" – oznajmił PAP Biznes Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.

"Istnieje szansa, aby płynność w JSW zachować, lecz aby takie przedsięwzięcia przyniosły efekt, obligatoryjna jest restrukturyzacja. Stanowi to wymóg jakiegokolwiek dofinansowania w każdym scenariuszu, jaki posiadamy na uwadze" – dodał.

Przez kilka tygodni kierownictwo JSW prowadziło rozmowy z reprezentantami strony społecznej w kwestii tymczasowego zredukowania kosztów pracy. Jak informowało kierownictwo, w kryzysowym położeniu firmy zawarcie porozumienia to zasadniczy warunek umożliwiający otrzymanie funduszy ze strony państwowych i prywatnych podmiotów finansowych.

W piątek JSW ustaliła z organizacjami związkowymi funkcjonującymi w spółce warunki ugody zawieszającej. Projekt będzie tematem referendum zrealizowanego wśród pracowników spółki, które odbędzie się 12 lutego.

Projekt niniejszego porozumienia przewiduje zawieszenie niektórych postanowień układów zbiorowych zawartych z organizacjami związkowymi. Do kluczowych zmian zalicza się np. zawieszenie uprawnienia do 14-tej wypłaty za rok 2026, przesunięcie terminu wypłaty 14-tej wypłaty za rok 2025 na rok 2027, a także wprowadzenie regulowania płatności nagrody barbórkowej w częściach za okres 2025-2027. Dodatkowo, wstrzymana zostanie wypłata ekwiwalentu węglowego oraz ograniczenie dalszych świadczeń.

Projekt ugody zawieszającej zakłada, że zacznie obowiązywać w dniu jego podpisania, z mocą obowiązującą od 1 lutego 2026 r. i zostanie zawarte na czas 23 miesięcy, czyli do 31 grudnia 2027 r.

Jak przekazano, JSW uczyni wszystko, by do końca marca 2026 r. uzyskać środki finansowe niezbędne dla kontynuacji funkcjonowania, a jego przyznanie jest uwarunkowane od przygotowania programu naprawczego. Spółka prowadzi dyskusje w sprawie zdobycia nowych środków w kwocie do 2,9 mld zł, a także prowadzi działania zmierzające do zdobycia środków ze zbycia aktywów.

"Jeżeli ugoda ze stroną związkową zostanie podpisana, to jestem przekonany, że znajdziemy rozwiązanie, które podtrzymają płynność JSW w nadchodzących tygodniach w taki sposób, abyśmy mogli bardziej systematycznie rozwiązać zagadnienia finansowania w rozleglejszym przedziale czasowym" – oznajmił minister Wojciech Balczun.

Wcześniej komunikowano, że od porozumienia ze związkami zawodowymi zależy przyznanie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł.

"Brak jest możliwości udzielenia pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji, lecz pracujemy nad alternatywnymi wyjściami, jesteśmy w toku negocjacji" – oznajmił minister aktywów państwowych.

Zapytany, czy rozważana jest awaryjna emisja akcji, odparł: "JSW jest spółką notowaną na giełdzie i musimy ten element uwzględniać, prowadząc rozmowy".

Minister oszacował, że pertraktacje z partnerami społecznymi są niezwykle wymagające, lecz istotne, że istnieje wola znalezienia wyjścia.

"Chciałem podziękować stronie społecznej za to, że rozmowy są prowadzone, że istnieje zrozumienie powagi sytuacji i poszukiwanie rozwiązań. Żywię nadzieję, że znajdziemy konsensus i ostatecznie będziemy w stanie ocalić spółkę, lecz – oczywiście – już w wariancie zrestrukturyzowanym" – powiedział Balczun.

"Ucięcie gałęzi, na której wszyscy siedzimy może skończyć się katastrofalnie. Nie można spoglądać tylko na to, że pojawi się dobry wujek w postaci państwa i dołoży środków, niezależnie od okoliczności. W trudnych dla firmy chwilach nadrzędnym celem jest interes firmy. Jesteśmy po tej samej stronie" – dodał.

JSW zmaga się z naciskiem niskich cen węgla koksowego i koksu oraz pogarszającą się kondycją europejskiego hutnictwa.

Jak wspominał wcześniej szef MAP, JSW wyczerpała już cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny, jaki miał chronić spółkę w czasie recesji, a obecnie generuje straty sięgające kilkuset milionów złotych każdego miesiąca.

W trakcie dziewięciu miesięcy 2025 r., grupa odnotowała 7 mld zł przychodów, co oznacza regres o 20,9 proc. rdr. EBITDA skorygowana o zdarzenia jednorazowe była po trzech kwartałach 2025 r. ujemna i wyniosła -1,4 mld zł wobec 887,2 mln zł zysku EBITDA przed rokiem.

Anna Pełka, Aneta Oksiuta, Piotr Rożek (PAP Biznes)

pel/ aop/ pr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *