Wg opinii RPP w styczniu, w nadchodzących kwartałach 2026 r. inflacja utrzyma się w ryzach celu NBP – przekazano w streszczeniu debaty z zebrania RPP. Radni podkreślali, że tempo wzrostu zarobków systematycznie maleje. Zauważono, że niesprzyjające warunki atmosferyczne w styczniu mogą oddziałać na aktywność w I kw. 2026 r., lecz w całym roku oczekiwany jest wzrost PKB.

"Biorąc pod uwagę znaczące obniżenie stóp procentowych NBP w roku 2025 (łącznie o 1,75 pkt proc.), w mniemaniu większości członków Rady na styczniowym posiedzeniu zasadne było zachowanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Członkowie Rady podkreślali zarazem, że dalsze decyzje Rady będą uzależnione od napływających danych odnośnie do perspektyw inflacji i koniunktury gospodarczej. Elementami ryzyka dla perspektyw inflacji wciąż pozostają charakter polityki fiskalnej, oczekiwane polepszenie popytu w gospodarce, dalsze ukształtowanie się dynamiki wynagrodzeń oraz sytuacja makroekonomiczna poza granicami kraju, w tym wahania cen surowców i inflacji na świecie" – napisano.
Wyrażono jednocześnie przekonanie, że bieżący poziom stóp procentowych NBP jest za niski.
Rozważając perspektywy inflacji na cały rok 2026, członkowie Rady akcentowali, że zgodnie z dostępnymi prognozami w następnych kwartałach dynamika cen konsumpcyjnych pozostanie w zgodzie z celem inflacyjnym NBP.
Oceniano przy tym, że wobec redukcji taryf na energię elektryczną oraz znikomych cen surowców, wskaźnik CPI może ukształtować się wyraźnie poniżej trajektorii prognozowanej w listopadowej projekcji.
Niemniej jednak niektórzy członkowie Rady podkreślali, że spadek oczekiwanej inflacji wynika głównie z niższych przewidywań inflacji cen produktów spożywczych i paliw, natomiast prognozy co do dynamiki cen usług nie uległy zasadniczej zmianie, co – według tych członków Rady – świadczy o silnej trwałości inflacji cen usług.
Równocześnie członkowie ci podkreślali, że nastąpiła stabilizacja oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych oraz wyraźne złagodzenie presji cenowej deklarowanej przez przedsiębiorstwa (widoczne w mniejszej skali planowanych podwyżek cen własnych), co wpływa w kierunku poprawy perspektyw dla inflacji.
Z globalnej gospodarki napływa do Polski impuls dezinflacyjny
Po pierwsze, ceny surowców – w tym energetycznych oraz rolnych – na rynkach globalnych maleją, co jest związane z umiarkowanym wzrostem światowej gospodarki. Po drugie, wzrasta eksport z Chin do Europy, co jest wzmacniane zmianami polityki handlowej na świecie, przekładając się na niższą dynamikę cen towarów w Unii Europejskiej – napisano.
Odnosząc się do prognoz co do rozwoju koniunktury w przyszłości, niektórzy członkowie Rady wspominali, że trudne warunki pogodowe w styczniu mogą mieć wpływ na aktywność gospodarczą w I kw. 2026 r.
"Jednocześnie zaznaczano, że wciąż oczekiwane jest zwiększenie tempa wzrostu PKB w roku 2026 – uwarunkowane wykorzystaniem funduszy europejskich oraz przewidywanym ożywieniem koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki. Z kolei w 2027 r. ma nastąpić pewne spowolnienie wzrostu gospodarczego, co w znacznej mierze wynika z harmonogramu wykorzystywania środków z KPO" – dodano.
Niektórzy członkowie Rady oceniali ponadto, że pomimo iż wzrost bezrobocia w 2025 r. w skali kraju był niewielki, to ze względu na regionalne zróżnicowanie sytuacji na rynku pracy, był on bardziej odczuwalny w pewnych rejonach, co może negatywnie wpływać na nastroje części gospodarstw domowych i ich chęć do konsumpcji.
Członkowie Rady zasygnalizowali, że dynamika wynagrodzeń stopniowo się zmniejsza
Zaznaczano, że w III kw. 2025 r. tempo wzrostu zarobków w gospodarce narodowej spadło do 7,5 proc. rdr, a w sektorze przedsiębiorstw dynamika płac w ostatnich dwóch miesiącach była zbliżona do 7 proc. rdr. Członkowie Rady sygnalizowali, że w 2026 r. ograniczony wzrost płacy minimalnej i wynagrodzeń w sektorze publicznym, będzie czynnikiem wspierającym dalsze spowalnianie dynamiki płac w gospodarce – napisano.
W trakcie dyskusji dotyczącej rynku pracy podkreślano, że zapotrzebowanie na pracę pozostaje osłabione. Wskazuje na to dalsze, choć nieznaczne, obniżanie się zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Natomiast stopa bezrobocia – po wzroście w minionych miesiącach – w listopadzie nie uległa zmianie.
Członkowie Rady ocenili, że inflacja w styczniu br. prawdopodobnie będzie niższa niż w grudniu ub.r., co ma być wynikiem obniżenia taryf na energię elektryczną oraz słabej dynamiki cen paliw i żywności. Zaznaczano przy tym, że – jak co roku – GUS będzie aktualizował wagi w koszyku konsumpcji gospodarstw domowych, co może mieć wpływ na finalny odczyt wskaźnika CPI.
Analizując sytuację na rynku kredytowym zwracano uwagę na stopniowy przyrost kredytów dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Podkreślano niemniej, że wielkość kredytów w stosunku do PKB pozostaje niska – zarówno w ujęciu historycznym, jak i międzynarodowym.
W styczniu 2026 r. RPP utrzymała stopy na dotychczasowym poziomie, w tym referencyjną 4,0 proc., po 6 obniżkach stóp w 2025 r. łącznie o 175 pb. (PAP Biznes)
tus/ osz/
