Przed nami drugie w bieżącym roku zebranie Rady PolitykiPieniężnej. Zarówno powszechne przekonanie na rynku, jak i zdrowy osąd zdają się wskazywaćna przedłużenie styczniowej przerwy w ramach „poza cyklicznego” obniżania kosztu pieniądza wPolsce.

W styczniu RPP uwzględniła przewidywania rynku i zgodnie zpoprzednimi sygnałami podjęła decyzję o utrzymaniu stawek procentowych Narodowego Banku Polskiego na niezmienionym poziomie.Od tej decyzji minęły zaledwie trzy tygodnie i aktualnie trudno byłoby wskazaćpowody za odmienną decyzją niż powtórny brak zmian stawek NBP.Podobnego zdania jest również większość specjalistów rynkowych, przewidujących pozostawienie stopy referencyjnej na pułapie 4,00%.
Wcześniej gremium dokonało sześciu obniżek stawek procentowychNBP, w efekcie których stopa referencyjna została zredukowana łącznie o 175 punktówprocentowych, spadając z 5,75% do 4,00%. Ów „poza cykliczny” proces poluzowywania polityki monetarnejw naszym kraju rozpoczął się w maju 2025 roku, po czym następowały obniżki stóp wlipcu, wrześniu, październiku, listopadzie – oraz jak dotąd ostatnia – w grudniu.


NBP
W konsekwencji tego stopy procentowe w Polsce z względniedużych stały się stosunkowo niewielkie. Stopa referencyjna na poziomie 4,00%zapewne plasuje się już poniżej poziomu neutralnego i może zacząć byćinterpretowana jako oznaka delikatnie ekspansywnej polityki pieniężnej NBP. Wartośćśrodkowa (mediana) dla stopy referencyjnej NBP w ciągu ostatnich 26 lat wynosi bowiem4,25%. To oznacza, że powoli dobiegamy do końca tego „poza cyklicznego”procesu łagodzenia polityki monetarnej.
Pauza w „poza cyklu” może przeciągnąć się do wiosny
Od czasu styczniowejdecyzji Rady Polityki Pieniężnej nie otrzymaliśmy zbyt wielu świeżych danych. Dzieńpo styczniowym ogłoszeniu Rady GUSpotwierdził grudniowy wskaźnik CPI na poziomie 2,4%. Również bez zmian, na poziomie 2,7% pozostała tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnikcen po wyłączeniu cen żywności, energii i paliw. Jednak na bardziej aktualne daneinflacyjne będziemy musieli poczekać do piątku, 13 lutego, kiedy to poznamy odczyt CPI ze stycznia. Natomiast dane za luty trafią na biurka osób decyzyjnych także w piątek13-tego, tylko że marca. Wtedy to GUS dokona standardowej, corocznej korekty „koszyka”i wstecznie zmieni dane za styczeń i luty. Także w marcu dowiemy się onowej projekcji inflacyjnej analityków NBP.


Tak więc dopierona posiedzeniu w kwietniu Rada będzie miała do dyspozycji pełny zestaw względnie aktualnych danych z polskiejgospodarki. Z tego powodu wielu ekonomistów oraz pewna część członków Radysugeruje, że ewentualna kontynuacja obniżek stóp procentowych nastąpi dopierowiosną. Tym bardziej nikt nie chciałby obniżać stóp procentowych w lutym, gdy nienam nawet bazowych statystyk makroekonomicznych za styczeń.
Niepokojące płace orazinflacyjny „efekt stycznia”
Przeciwko kolejnejredukcji stóp procentowych przemawiają grudniowe dane z polskiego rynkupracy. Według danych GUSw grudniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło aż o 8,6%rdr, wyrywając się z tendencji zniżkowej i wyraźnie odbiegając odprzewidywań ekonomistów. Ci ostatni w większości zakładali tempo wzrostupłac niższe od 7% i systematycznie malejące w okolice 5-6%. Czyli dopoziomu pozwalającego na trwałe zakotwiczenie inflacji CPI w rejonie 2,5-3,5% (przykonserwatywnym założeniu 2,5-procentowego wzrostu produktywności pracy). Ponowne przyspieszenie wpłacach wykluczałoby trwałe osiągnięcie celu inflacyjnego NBP i nakłaniałobydo ponownego przemyślenia nastawienia w polityce monetarnej RPP.
Zatem Radapowinna wstrzymać się z decyzją i poczekać na potwierdzenie (albo na zaprzeczenie)sygnału, który dostaliśmy z grudniowych danych o rynku pracy. Po drugie, pewna część członków RPPsygnalizowało, że bardzo istotny jest dla nich tzw. efekt stycznia. Chodzi ocoroczny wzrost wysokości rozmaitych opłat i cenników w firmach, wpływający nagatywnie na statystyki inflacji CPI przez cały pozostały okres roku. Przykładowo, w styczniu 2025efekt ten był szczególnie zauważalny, gdy CPI wzrósł o 1,0% mdm. Rok wcześniejpodniósł się o 0,4% mdm, w 2023 roku aż o 2,5% mdm, a w 2022 o 1,9%. Zaś ta informacjabędzie znana dopiero po lutowym posiedzeniu Rady. Jest to zatem kolejny powódza wstrzymaniem się z decyzjami odnośnie obniżenia stóp podczas lutowegospotkania RPP.
Jak zwykle znamy tylko dzień, ale już nie godzinę ogłoszenia decyzji Rady Polityki Pieniężnej. W ubiegłych miesiącach były one publikowanew okolicach godziny piętnastej. Natomiast w styczniu Rada skończyła ze wszystkim do14:37. Biorąc pod uwagę ten fakt, lutowa decyzja RPP może zostać opublikowana przed 15:00.
Wiemy natomiast, że zgodnie z tradycją o 16:00 powinien pojawić sięoficjalny komunikat Rady, zawierający uzasadnienie grudniowej decyzji. Dodatkowo wczwartek na 15:00 przewidziana jest konferencja prasowa prezesa NBP orazprzewodniczącego RPP Adama Glapińskiego.
| Harmonogram posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej w 2026 r. | |
|---|---|
| miesiąc | posiedzenia decyzyjne dwudniowe |
| styczeń | 13-14 (wtorek-środa) |
| luty | 3-4 (wtorek-środa) |
| marzec | 3-4 (wtorek-środa) |
| kwiecień | 8-9 (środa-czwartek) |
| maj | 5-6 (wtorek-środa) |
| czerwiec | 9-10 (wtorek-środa) |
| lipiec | 7-8 (wtorek-środa) |
| sierpień | 25 (wtorek)* |
| wrzesień | 1-2 (wtorek-środa) |
| październik | 6-7 (wtorek-środa) |
| listopad | 3-4 (wtorek-środa) |
| grudzień | 1-2 (wtorek-środa) |
| * posiedzenie jednodniowe niedecyzyjne | |
Następne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowano na 3-4 marca. Później Rada spotka się 8-9 kwietnia. Jedno z tych spotkań może już poskutkować kolejną, 25-punktową redukcją stóp procentowych wNBP.
