W roku 2025 obszar nieruchomości, które w Polsce zostały oddane w dzierżawę w formie „sale and leaseback”, innymi słowy leasingu zwrotnego, przekroczył 800 tys. m2 – wynika z opracowania UCE Research i INWI. Całkowita wartość owych operacji finansowych oszacowana jest na 3,5 mld zł.

Na czym polega najem zwrotny?
Leasing zwrotny to typ transakcji, w której posiadacz nieruchomości zbywa ją nabywcy, a następnie dzierżawi od niego tę samą nieruchomość. W ten sposób odzyskuje zamrożone środki finansowe, co umożliwia np. finansowanie nowych inwestycji, a jednocześnie stale użytkować posiadane uprzednio aktywo.
Twórcy raportu zwrócili uwagę, że w 2025 pierwszy raz przekroczono w istotnych sektorach – logistycznym, handlowym i produkcyjnym w Polsce 800 tys. m2 powierzchni ujętej leasingiem zwrotnym. Sumaryczna wartość tychże operacji finansowych jest wyceniana na 3,5 mld zł, co przedstawia kilkukrotny przyrost w zestawieniu z latami 2022-2024. W perspektywie rocznej liczba transakcji zwiększyła się o 25-30 procent. Natomiast wartość największej transakcji przekroczyła 250 mln euro, co stanowi rekord w Europie Środkowo-Wschodniej.
Analitycy UCE Research zaakcentowali, że nie wszelkie transakcje są ogłaszane, co znaczy, że ich realna wartość może być jeszcze pokaźniejsza.
Rośnie zainteresowanie Polską
W opinii Agnieszki Radkiewicz z INWI tak duży progres to między innymi rezultat wzrastającego zaciekawienia polskim rynkiem ze strony inwestorów instytucjonalnych, a także coraz większego przeświadczenia przedsiębiorstw do atutów leasingu zwrotnego jako metody finansowania.
„W 2025 roku szczególnie powiększył się udział w tym rynku funduszy private equity i real estate, a także inwestorów instytucjonalnych z zagranicy działających w ramach struktur REIT (Real Estate Investment Trust), AIF (Alternative Investment Funds), jak również RAIF (Reserved Alternative Investment Fund). Obecność tych podmiotów przyczyniła się do progresu profesjonalizacji transakcji, obszerniejszej przejrzystości i konkurencyjności propozycji na rynku” – zaznaczyła ekspertka.
Najem zwrotny przestał być niszową formą finansowania
Jak spostrzegli autorzy raportu, leasing zwrotny przestał być niszową formą finansowania, a stał się pełnoprawnym narzędziem postrzeganym jako alternatywa dla pożyczki czy emisji obligacji. Mechanizm ten przestał też być specyfiką wyłącznie rynku magazynowego i logistycznego. Zwiększyło się bowiem zainteresowanie obiektami handlowymi oraz nieruchomościami przemysłowo-produkcyjnymi.
„Rozważając czynniki makroekonomiczne, progres był napędzany przez obniżenie inflacji. To pozwoliło firmom lepiej planować przepływy finansowe i powiększyć ochotę na spożytkowanie aktywów nieruchomościowych do refinansowania działalności operacyjnej. Przedsiębiorstwa mogły obmyślać dłuższe umowy dzierżawy oparte na bardziej przewidywalnym koszcie kapitału, a inwestorzy lepiej modelowali rzeczywiste stopy zwrotu i wartość przyszłych przepływów” – orzekła Radkiewicz.
Ekspertka zwróciła dodatkowo uwagę, że transakcjom leasingu zwrotnego sprzyjał postęp polskiej ekonomii oraz względnie wysoki popyt na powierzchnie magazynowe i handlowe.
Na polskim rynku doszło do kilku wyjątkowo dużych transakcji
W roku 2025 na polskim rynku doszło do paru wyjątkowo dużych transakcji – podkreślono. Najbardziej widowiskowa była sprzedaż dwóch nowoczesnych obiektów należących do wytwórcy okien. Ich sumaryczny obszar wynosi 264 tys. m2, a wartość transakcji przekroczyła 250 mln euro, czyli ponad miliard złotych.
„Rzeczone transakcje ilustrują, że Polska stała się ważnym punktem na mapie globalnych lokat sale and leaseback, przyciągając kapitał funduszy z zagranicy. Widać też, że do największych transakcji dochodzi w sektorze przemysłowym i logistycznym. To utwierdza rolę tych segmentów jako podstaw polskiej gospodarki oraz jako najpewniejszych aktywów wywołujących stabilny dochód z wynajmu” – oceniła Radkiewicz.
Równocześnie, jak zaznaczono w raporcie, rynek wciąż jest krępowany poprzez deficyt jednolitych norm kontraktowych, co komplikuje procesy transakcyjne, zarówno po stronie dzierżawców, jak i inwestorów. Leasing zwrotny nie jest też objęty korzystnymi regulacjami podatkowymi tak jak leasing czy finansowanie pożyczką. Wszystko to limituje potencjał rozkwitu tego segmentu. (PAP)
gkc/ pad/
