
Sprzedawca przy kasie ma obowiązek wyrecytować standardowy algorytm. Zaproponować produkt, pakiet, kartę lojalnościową. To część jej pracy. Są ludzie, którym to się tak nie podoba, że są gotowi bezceremonialnie nakrzyczeć na pracowników. Najważniejsze, żeby potem nie musieć się rumienić ze wstydu przed innymi klientami.
Nie wszyscy reagują pozytywnie na różne uwagi kasjera. Zdradzę wam sekret – pracownicy też ich nie znoszą. Dwieście razy dziennie proponowanie paczki, opowiadanie o karcie i o wspaniałych produktach z kasy – to strasznie męczące. Istnieją specjalne algorytmy pracy. Sprzedawcy są zmuszani do mówienia. To ich obowiązek. Najchętniej by tego nie robili, co znacznie przyspieszyłoby obsługę i ruch kolejek, ale jest opis stanowiska i trzeba go przestrzegać.
Kobieta, która nienawidziła takich pytań
Było oczywiste, że kobieta w kolejce się spieszyła i nie miała nastroju. Pchała wózek i za każdym razem, gdy słyszała frazesy kasjera na temat paczki/karty, rzucała jej niezadowolone spojrzenie. Kiedy w końcu nadeszła jej kolej, poddała się, mówiąc: „Niczego mi nie potrzeba, zacznij szybko skanować, mam dość czekania”.
Zasady to zasady, a kasjerka i tak musiała zaproponować paczkę. Nie była zadowolona z nieposłuszeństwa, ale zgodziła się ją przyjąć. Nie miała własnych. Następnie kasjerka zaproponowała jej towary w obniżonej cenie, które były wystawione przy kasie.
— Już ci mówiłem, że niczego ci nie potrzeba! Rozumiesz po ukraińsku?
– Dobra.
„To nic! Twoja paplanina sprawia, że cała kolejka czeka. Po prostu rób swoją robotę po cichu! Za co ci płacą?”
— Oferowanie produktów to również moja praca.
„Znowu ci się zachce? Spójrz na nią!”
„Czy posiadacie naszą kartę lojalnościową?” to obowiązkowe pytanie, które należy zadać przed przyjęciem płatności.
„Całkowicie nieprzenikniony? Nie mam żadnej z twoich idiotycznych kart!” – kobieta straciła panowanie nad sobą i zaczęła krzyczeć.
„Chcesz to wziąć?” Po tym pytaniu kobieta zarumieniła się i szeroko otworzyła oczy.
„Robisz to celowo?! Lubisz się z ludzi naśmiewać? Zadzwoń do kierownika! Chcę, żebyś został ukarany za tak bezczelne zachowanie”.
„Dobrze, kierownik będzie tu za minutę” – nacisnęła przycisk połączenia administracyjnego – „dostaniesz 670 hrywien”.
Kobieta wyjmuje kartę i przykłada ją do terminala. Płatność nie zostaje zrealizowana. Próbuje ponownie: „brak środków”.
— Połóżmy paczkę za kasą, a ty idź po pieniądze.
„Zamknij się!” – warknęła kobieta.
Przez kolejną minutę grzebie w torebce, próbując znaleźć gotówkę. Ludzie w kolejce są zdenerwowani i rozglądają się za wolnym kontuarem. W końcu zamyka torbę, bezszelestnie rzuca torbę z zakupami na taśmę, odwraca się i wychodzi ze sklepu. W tym momencie podchodzi kierownik. W samą porę, by anulować niezapłacony rachunek.
Udział
⚡ Puls Czytelników
Czy klient ma prawo żądać od kasjera zignorowania poleceń kasjera w celu zaoszczędzenia czasu?
0 osób już zagłosowało. Dołącz do dyskusji.
📋 Nie, zasady są takie same ⚡ Tak, wygoda jest ważniejsza 🤔 Szukam kompromisu
📊 Mapa myśli
📋 Nie, zasady są takie same 0% ⚡ Tak, wygoda jest ważniejsza 0% 🤔 Szukasz kompromisu 0% 💡
Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!
Uwagi
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
