Tak baluje, tak świętuje nasz Senat. Oto zasady konkursu ofert na eventy.

Serwis kawowy, spotkanie przy szwedzkim stole (zarówno VIP, jak i standardowe) lub bankiet "ukryty" w specyfikacji zamówienia pod hasłem "usługa specjalna" – Senat zamierza w przeciągu nadchodzących dwóch lat urządzić dla swoich gości, których liczba sięga tysięcy, blisko 40 wydarzeń z obsługą cateringową. 

Tak się bawi, tak się bawi nasz Senat. To warunki przetargu na imprezy

fot. Jakub Porzycki / / FORUM

Od mniej więcej 100 osób do 1,6 tys. – tylu gości może pojawić się na swobodnych spotkaniach aranżowanych przez Kancelarię Senatu. Zadaniem firmy jest uszykowanie dań, przetransportowanie ich na miejsce, zapewnienie obsługi kelnerskiej w trakcie trwania imprezy, dostarczenie talerzy, sztućców oraz odpowiednich szklanek do napojów, a nawet dekoracji roślinnych, a na koniec zebranie wszystkiego i wywiezienie z Senatu – tego rodzaju oprawa cateringowa jest aktualnie pożądana przez tamtejszą kancelarię. 

Nie tylko napoje i słodkości. Jakie menu przygotowuje Senat?

Zaczynając od najmniej okazałego – serwisu kawowego – to przewiduje on ustawienie stolików, serwisu (rzecz jasna) do kawy i herbaty, zaznaczając, że naczynia muszą być bez uszkodzeń i pochodzące z jednego kompletu od jednego producenta. Kawa powinna być mielona lub instant, a herbata (czarna, zielona i przynajmniej dwie smakowe). Do tego woda z bąbelkami i bez w szklanych butelkach, śmietanka i mleko w małych dzbankach, cukier oraz substancja słodząca do wyboru i kompilacja kruchych ciasteczek (200 g na osobę, czyli w przybliżeniu jeden szereg standardowego opakowania). W wariancie bardziej rozbudowanym należy dodać do tego: 

  • dwa typy ciast (w tym jedno z owocami sezonowymi),
  • trzy rodzaje soków owocowych 100 proc.,
  • trzy rodzaje owoców (w tym krajowe owoce),
  • ozdobne kanapki wykonane z pieczywa jasnego i ciemnego (trzy na osobę). 

Z każdym poziomem wyżej robi się coraz bardziej luksusowo. Przy serwisie koktajlowym dochodzą przekąski typu finger food (minimum sześć rodzajów po sześć na osobę).

Przyjęcie w formie bufetu przewiduje już dania na ciepło, a zatem dodatkowo firma powinna przywieźć podgrzewacze. Do wyboru senatorowie i ich goście powinni otrzymać: trzy rodzaje sałatek, trzy rodzaje zestawów surówek, zupę lub inne danie jednogarnkowe. 

Wersja "na bogato": wino, ryby i 26 dań głównych

W wariancie VIP pojawia się aperitif (musujące wino wytrawne – 1 lampka na osobę, wino białe i czerwone), a do przystawek zimnych dodane zostaną: ryby i skorupiaki (minimum dwa typy dań), przekąski mięsne (minimum cztery dania) i wegetariańskie (minimum 3 dania) plus patery serów. Jeśli chodzi o potrawy gorące, to Senat zaserwuje:

  • dwa rodzaje zup,
  • dania z mięsa (minimum 4),
  • dania jarskie (minimum 2),
  • warzywa podane na ciepło (minimum 2 dania),
  • dodatki bogate w skrobię, pod którymi kryją się najzwyczajniej w świecie ziemniaki, kasze, ryż i makarony (minimum 2 dania).

Pół kilograma kartofli dziennie na głowę posła. Tak zamawia wyżywienie Sejm

Sejm sporządził już dokumenty dotyczące zamówień na dostawy produktów do sejmowych lokali gastronomicznych. Posłowie będą mieli w czym wybierać: od karkówki po sushi.

WIĘCEJ…

Usługa specjalna to już przyjęcie "z rozmachem". 

  • 30 pozycji przekąsek, w tym: ryby, owoce morza, dania mięsne i wegetariańskie (z uwzględnieniem rodzimej kuchni), finger food itd.,
  • 12 rodzajów surówek i sałatek,
  • 6 typów zup,
  • 26 gorących dań głównych (10 mięsnych, w tym 4 z drobiem, 5 rybnych, 5 bezmięsnych, 5 jednogarnkowych, po jednym ze specyficznych dań tj. koszerne i halal)
  • 10 różnych dodatków, tj. jarzyny na ciepło,
  • 19 rodzajów ciast i słodkości.

Wymagany perfekcyjny angielski, a rachunek będzie… słony

Nie tylko potrawy muszą osiągnąć poziom premium, ale również obsługa kelnerska. Powinna być ona "realizowana na odpowiednim poziomie, zgodnie z regułami obowiązującymi w tej sferze, w tym szczególnie kultury obsługi i protokołu dyplomatycznego oraz znajomości języka angielskiego".

Jak przekazuje "Fakt", na te spotkania Senat zamierza przeznaczyć ponad 890 tys. zł brutto. Ten budżet ma pokryć nie tylko zebrania w gronie międzynarodowym, konferencje tematyczne, ale także śniadania dla prasy. 

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *