Słabnie rola dolara jako bezpiecznego schronienia. Złoty rywalizuje z euro.

Czwartek, 29 stycznia, stanowi specyficzny dzień w świecie rynków finansowych, albowiem zależy on od reakcji na postanowienie Fed w przedmiocie wysokości stóp procentowych. Wstrzymanie obniżek, zaprezentowane przez oponentów ze Stanów Zjednoczonych oraz odrobinę bardziej zdecydowany wydźwięk w wypowiedziach Powella, miały jednakże znikomy wpływ na notowania dolara, który wszakże nie zrezygnował z deprecjacji w stosunku do euro. Polski złoty zmagał się z euro o stabilne przekroczenie progu 4,20 zł na wykresie EUR/PLN.

Maleje wartość dolara jako bezpiecznej przystani. Złoty siłuje się z euro

fot. Ricardo Reitmeyer / / Shutterstock

Ponieważ wszystko koncentruje się wokół dolara, celowym jest spostrzec, że w środę, przed ogłoszeniem decyzji Fedu, indeks dolara (DXY) zdołał zniwelować straty o około 1 proc. od chwilowego minimum na pułapie 95,55 dnia wczorajszego. Przyczynkiem mogły okazać się deklaracje sekretarza skarbu USA, Scotta Bessenta, w których zaprzeczył on interwencji USA na parach USD/JPY. Wieczorne godziny natomiast kolejny raz dały poszlaki słabnięcia amerykańskiej waluty, i to pomimo braku obniżki stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Utrwalające się jednak zwyżki cen złota oraz srebra na nowe maksima dobitnie sygnalizują wyraźny trend deprecjacji dolara. Notowania EUR/USD, po nocnej wspinaczce w okolice 1,20, w czwartek rano lekko korygowały się w dół i oscylowały w okolicach 1,1965 o godzinie 10.00.

„Niewykluczone, iż napotykamy się w tej chwili w trakcie stadium fali istotnego powiększenia hedgingu (ochrony pozycji) w dolarze amerykańskim, w miarę jak obniża się jego wartość jako bezpiecznego portu. Dążenia do wyznaczenia minimum cenowego w dalszym ciągu pozostają ryzykowne w koniunkturze, w której zachowania kursowe są całkowicie odizolowane od przesłanek makroekonomicznych oraz stóp procentowych. Podtrzymujemy nasze zamiary w kierunku odbicia dolara, tymczasem do zainicjowania trwałego ożywienia wartości USD niezbędne są w minimalnym stopniu solidne dane z amerykańskiej gospodarki” – zaznaczyli w ekspertyzie światowi ekonomiści i stratedzy ING.

Po tym, jak notowania amerykańskiej waluty w parze ze złotym po raz pierwszy od wiosny 2018 roku spadły poniżej 3,50 zł w poprzednich dniach, korekta w środę wywindowała kurs USD/PLN powyżej 3,53 zł, jednakże w czwartek kurs dolara w zestawieniu do złotego ponownie tracił, i o godzinie 10.00 wynosił 3,5136 zł.

Z kolei kurs EUR/PLN ponownie był powyżej 4,20 zł. Reprezentuje to obecnie poziom ciężki do przełamania na kursie euro-złoty, jednakże naruszany w ostatnich dniach. W czwartek kurs EUR/PLN wynosił 4,2063 zł, mniej więcej tyle samo co na środowym zamknięciu. Warto jednakże dodać, iż w środę para zeszła do poziomu 4,1953 zł, co było najniższym notowaniem od kwietnia 2025 r.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *