Z dnia na dzień narasta kryzys w miejscowości Niscemi na Sycylii, gdzie całe zbocze po niedawnym żywiole osuwa się na niziny. Z budynków, które zawisły nad urwiskiem, przeprowadzono ewakuację ponad 1500 osób. Włoska Służba Cywilna stwierdziła, że sporo obiektów jest nie do odzyskania.

Osuwisko o rozciągłości 4 kilometrów nie zwalnia, a budynki zlokalizowane w odległości 50-70 metrów od jego skraju mogą się zawalić – zaalarmowały lokalne władze, wedle których liczba osób ewakuowanych może pójść w górę.
– Stan jest katastrofalny, dotknęła nas tragedia, która nas odcisnęła i odciśnie na nadchodzące miesiące i lata – zadeklarował burmistrz Niscemi Massimiliano Conti. Objaśnił, że czerwona strefa zakazu przebywania została określona na obszarze 150 metrów od brzegu osuwiska. W mieście panuje stan nadzwyczajny. Szkody są poważne, powierzchnie dróg popękane.
I M P R E S S I O N A N T E!
Un abbraccio agli abitanti ❣️#Niscemi #Sicilia pic.twitter.com/z42EW92r7j— 🅾️sservaMy👁️☮️🌈👠 (@OsservaMy) January 27, 2026
Szef włoskiej Służby Cywilnej Fabio Ciciliano oznajmił: – Całe zbocze zsuwa się na równinę miasta Gela. Podkreślił, że potrzebne jest bezwarunkowe przeniesienie mieszkańców wielu domostw. Lokalne media na Sycylii zaznaczają, że póki co nie da się ocenić strat.
Władze miejscowości, zamieszkiwanej przez ponad 25 tysięcy ludzi, poinformowały jednocześnie, że gdy okoliczności na to pozwolą, nieodzowne będzie sprawdzenie ewentualnych przypadków samowoli budowlanej na terenie, na którym wystąpiło osuwisko.
– Lecz mnóstwo budynków postawiono tam przed 1977 rokiem, kiedy to nie istniało wymaganie uzyskania zezwolenia na budowę, a zatem nie było to pogwałcenie przepisów – oświadczył wiceburmistrz Niscemi, Pietro Stimolo.
Le incredibili immagini della #frana che in queste ore sta colpendo la città di #Niscemi (Caltanissetta), in Sicilia. Il fronte di distacco si estende per 4 km e sta mettendo a rischio interi quartieri della città. La Protezione Civile ha già evacuato più di 1.000 persone. pic.twitter.com/yM47IsJF8T
— Il Mondo dei Terremoti (@mondoterremoti) January 26, 2026
Już w 1997 roku ówczesne kierownictwo Służby Cywilnej biło na alarm, że nie ma należytej kontroli w rejonach, znajdujących się na obszarze, na którym występuje niebezpieczeństwo geologiczne. W 2000 roku zburzono tam 48 domów, a także, pośród protestów niektórych mieszkańców, XVIII- wieczny kościół – zanotowały włoskie media.
16-metrowe fale zdewastowały kurorty. Sycylia i Sardynia proszą o pomoc wojsko
Miliardy euro strat wywołały trzydniowe deszcze nawalne, nawałnice, sztorm oraz gwałtowny wiatr na Sycylii, Sardynii i w Kalabrii – podały włoskie media. Największe uszkodzenia odnotowano na wybrzeżu w licznych miastach oraz miejscowościach, gdzie rekordowo wysokie fale wtargnęły na ląd, niszcząc obiekty, drogi oraz promenady.
czytaj dalej »
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ san/
