„Pakt wszech czasów” blisko finalizacji. UE i Indie połączą siły, tworząc arenę dla 2 miliardów konsumentów.

Na wtorkowym szczycie UE-Indie w Delhi oczekuje się zawarcia wstępnego porozumienia dotyczącego umowy handlowej. Otworzy ona dostęp do rynku jednego z najliczniejszych państw na świecie, między innymi, dla europejskich pojazdów. Na szczycie zostanie również ustanowione partnerstwo w sferze bezpieczeństwa i obrony.

„Matka wszystkich umów” czeka na podpis. Unia i Indie stworzą rynek dla 2 miliardów ludzi

/ Komisja Europejska

W Delhi Unię Europejską reprezentować będą: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, szef Rady Europejskiej Antonio Costa, wysoka przedstawicielka Unii do spraw zagranicznych Kaja Kallas, a także komisarz do spraw handlu Marosz Szefczovicz. Stronę indyjską będzie reprezentował premier Narendra Modi.

Umowa UE-Indie, określana jako "matka wszystkich umów" 

Zgodnie z zapowiedzią von der Leyen, umowa handlowa, której wstępne zawarcie nastąpi po 20 latach rozmów, może być określana mianem „matki wszystkich umów”. Ma ona bowiem utworzyć jedną z największych stref handlowych na globie, obejmującą blisko dwa miliardy ludzi.

Indie mają udostępnić swój rynek dla towarów przemysłowych pochodzących z UE poprzez redukcję wysokich opłat celnych, które są obecnie postrzegane jako barierowe przez producentów unijnych. Aby sprzedać pojazd z silnikiem spalinowym, europejski wytwórca musi aktualnie uiścić cło w wysokości 110 procent, co sprawia, że auta z UE stają się mniej atrakcyjne na tym rynku.

Rolnicy nie będą manifestować tym razem. Sektor został wykluczony 

Jednak w przeciwieństwie do porozumienia handlowego z Mercosurem, sfinalizowanego 17 stycznia, sektor rolnictwa ma zostać pominięty w umowie z Indiami.

– Przede wszystkim pragnę podkreślić, że mamy do czynienia z niemal całkowitym wyłączeniem kwestii rolnych, więc nie ma tu absolutnie powodu do niepokoju, takiego jak w przypadku Mercosuru – uspokajał w poniedziałek w Brukseli wiceminister polskiego MSZ Ignacy Niemczycki. Jego zdaniem, umowa z kolei otworzy możliwości dla przemysłu.

Wiceminister dodał, że na wszystkich dotychczas zawieranych umowach Polska czerpała korzyści, a wszelkie kalkulacje wskazują, że w przypadku Indii sytuacja będzie analogiczna.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski, również w Brukseli, wyraził większą ostrożność, informując dziennikarzy, że porozumienie z Indiami z pewnością nie dotyka rolnictwa w tak dużym stopniu, jak umowa z Mercosurem, lecz podkreślił, że oczekuje na ostateczny kształt dokumentu.

Czy Hindusi będą spożywać polskie jabłka? 

Krajewski przyznał, że sektor rolny „jest praktycznie wyłączony” z umowy z Indiami.

– W tym przypadku, to my nieustannie poszukujemy rynków zbytu dla naszych jabłek, jak również dla naszych wyrobów alkoholowych, które cieszą się dużym uznaniem na całym świecie – zaznaczył.

Podpis nie oznacza końca, lecz dopiero początek procesu 

Wstępne polityczne porozumienie nie jest jeszcze równoznaczne z zawarciem umowy. Zapoczątkuje ono proces jej akceptacji. W przypadku umowy z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur zajęło to UE ponad rok – negocjacje zakończono w grudniu 2024 roku, a do oficjalnego zawarcia porozumienia doszło 17 stycznia bieżącego roku.

Ewentualna liberalizacja handlu w sektorze rolnym budzi z kolei obawy w Indiach, gdzie – pomimo radykalnego zmniejszenia się udziału rolnictwa w PKB – nadal stanowi ono zasadniczy sektor gospodarki. Szacuje się, że z rolnictwa utrzymuje się około połowa z ponad 1,3 miliarda obywateli Indii.

Umowa – przesłanie dla świata i USA?

Finalizacja negocjacji ma na celu wysłanie sygnału, że Unia Europejska, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, jest gotowa do wzmacniania współpracy z partnerami handlowymi na świecie. Von der Leyen wspomniała w zeszłym tygodniu, że w obliczu gróźb celnych ze strony amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, wśród państw członkowskich narasta przekonanie, że Wspólnota powinna nie tylko zwiększać swoją niezależność w obszarze bezpieczeństwa, ale również inwestować w dywersyfikację partnerów gospodarczych. W opinii przewodniczącej KE, kluczem do tego drugiego są właśnie układy handlowe.

W tle handlu… także kwestie bezpieczeństwa 

We wtorek, podczas szczytu w Delhi, ma również dojść do utworzenia partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, co Kallas potwierdziła za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Przyniesie to konkretne rezultaty w obszarach takich jak bezpieczeństwo morskie, cyberbezpieczeństwo oraz przeciwdziałanie terroryzmowi – napisała. Partnerstwo to ma na celu zacieśnienie współpracy UE z Indiami w przemyśle obronnym.

Utrudnieniem we współpracy z Indiami pozostaną odmienne stanowiska w kwestii Rosji. Delhi utrzymuje długotrwałe i głębokie relacje z Moskwą, a współpraca gospodarcza obejmuje kluczowe sektory, takie jak bezpieczeństwo i energetyka. Po rozpoczęciu przez Rosję wojny w Ukrainie w 2022 roku, Indie zwiększyły import rosyjskich węglowodorów i nie zrezygnowały z nich nawet po podwyższeniu ceł przez Stany Zjednoczone do 50 procent w sierpniu 2025 roku.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ kar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *