Badanie zlecone przez ministerstwo energii pokazuje, że 92% Polaków wyraźnie aprobuje budowę siłowni atomowej w naszym kraju; to przypuszczalnie najwyższe notowane poparcie – oznajmił w czasie konferencji wiceminister energii Wojciech Wrochna. Zasygnalizował, że w roku 2026 oprócz dalszego prowadzenia działań związanych z I EJ, ministerstwo energii zamierza zintensyfikować rozmowy na temat II EJ oraz SMR-ów.

"Pragniemy, aby energia jądrowa była ważnym czynnikiem wspomagającym polską gospodarkę. Aby to się urzeczywistniło, musimy formować kadry, musimy budować przychylność, musimy zwiększać świadomość o tym, że ten zamysł jest wdrażany i m.in. dlatego realizujemy kampanię informacyjną" – oświadczył wiceszef ME i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Podkreślił, że z badania nastrojów społecznych na potrzeby ME wynika, iż akceptacja dla energii jądrowej jest aktualnie w Polsce prawdopodobnie największa w historii.
W komunikacie prasowym ministerstwo energii poinformowało, że badania wykonane na przełomie listopada i grudnia 2025 roku wskazują, że 91,9% ankietowanych aprobuje budowę elektrowni atomowych w Polsce. 69,2% wyraża zdecydowane poparcie dla atomu. Sprzeciw wyraża 5,4% badanych, przy czym udział osób zdecydowanie przeciwnych wynosi zaledwie 2,8%.
W komunikacie prasowym ministerstwo energii zaznaczyło również, że 79,9% ankietowanych zgodziłoby się na postawienie siłowni atomowej w pobliżu ich miejsca zamieszkania, zaś odmiennego zdania jest 17,4%.
ME dodało, że wskaźnik aprobaty dla lokalizacji inwestycji utrzymuje się na zbliżonym pułapie jak w 2024 roku (na poziomie około 80%), a liczba głosów sprzeciwu stopniowo się zmniejsza – od 2023 r. spada średnio o 2 punkty procentowe rocznie.
Ogólnokrajowe badanie opinii publicznej na zlecenie Ministerstwa Energii zostało zrealizowane przez ASM na grupie 2000 ankietowanych w wieku od 15 do 75 lat w okresie od 24 listopada do 8 grudnia 2025 r.
Rok 2026 czasem dalszych, wzmożonych prac
Wrochna zakomunikował także w trakcie konferencji, że rok 2026 może okazać się równie ważny dla projektu budowy I elektrowni jądrowej w Polsce, co rok 2025. "W I kwartale, zostało nam parę tygodni, złożenie wniosku do PAA o wydanie koncesji na budowę obiektu energetyki jądrowej. To jest zasadnicze zezwolenie w tym procesie decyzyjnym (…). W międzyczasie ta kluczowa umowa, czyli kontrakt EPC – tutaj dążymy do tego, aby to podpisać jak najszybciej (…). Będzie bardzo wymagający czas pracy w tym roku nad częścią finansowania komercyjnego – wyliczył niektóre z planowanych działań Wrochna, akcentując, że oferowana kwota tego finansowania dla I EJ jest obecnie 3-krotnie wyższa niż potrzeby kredytowe PEJ.
W grudniu Wrochna informował, że w planach na 2026 r. znajduje się wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki o pozwolenie na budowę pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, a także podpisanie umowy z wykonawcą, którym jest konsorcjum Westinghouse-Bechtel.
Dodatkowo Wrochna przekazał, że oprócz kontynuowania działań nad I elektrownią jądrową, ministerstwo energii zakłada, że 2026 r. będzie czasem koncentracji i przyspieszenia rozmów dotyczących II elektrowni jądrowej oraz niewielkich reaktorów w Polsce. Oznajmił, że za około dwa tygodnie ME ma możliwość zaprezentowania ponownie zaktualizowanego Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) oraz planu działań dla SMR-ów.
"Uważamy, że 2026 rok, poza realizacją i kontynuacją prac nad pierwszą elektrownią, to skupienie i znaczące przyspieszenie, jeśli chodzi o debatę nad II elektrownią jądrową i małymi reaktorami jądrowymi. Dostrzegamy, że to jest także sposobność dla polskiej gospodarki" – powiedział w trakcie konferencji w ministerstwie energii Wrochna.
Dodał, że istnieją przesłanki, iż małe reaktory pozostają w polu zainteresowania również innych podmiotów w Polsce, poza spółką OSG.
"Aktualnie prowadzimy dyskusję wewnętrzną, jak również w ramach rządu, na temat tego, jakie preferencje przyjąć dla energetyki jądrowej na rok 2026, a finalny kształt tych dokumentów (PPEJ i planu działań dla SMR – PAP) będzie zależny od rezultatów tej dyskusji. Owa debata powinna się rozpocząć w przeciągu 2 tygodni i wtedy będziemy w przybliżeniu przygotowani do przedstawienia tych dokumentów" – zapowiedział wiceminister energii. (PAP Biznes)
jz/ osz/
