Fundusze unijne dla Polski zatwierdzone. Plan SAFE z akceptacją.

Komisja Europejska w poniedziałek wyraziła zgodę na polski plan krajowy, dotyczący przeznaczenia środków finansowych na obronność z inicjatywy SAFE. Polska złożyła wniosek o finansowanie 139 przedsięwzięć na łączną sumę 43,7 mld euro. KE zaakceptowała również realizację SAFE dla siedmiu innych państw członkowskich UE.

Miliardy euro popłyną do Polski. Jest zielone światło dla polskiego planu SAFE

/ 19 Brygada Zmechanizowana

Oprócz Polski, KE dała w poniedziałek akceptację również planom, które złożyły: Estonia, Grecja, Włochy, Łotwa, Litwa, Słowacja i Finlandia.

Inicjatywa SAFE zakłada łącznie 150 mld euro wsparcia w formie nisko oprocentowanych kredytów na zakup sprzętu wojskowego, wytwarzanego w znacznej części w Europie. Polska ma być największym beneficjentem tego programu.

KE zatwierdziła projekty pierwszych ośmiu krajów członkowskich uczestniczących w programie SAFE 16 stycznia. W sumie do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich.

Po aprobacie planów przez KE, finalną decyzję o ich przyjęciu podejmą państwa członkowskie w Radzie UE, na co mają cztery tygodnie. 

Kosiniak-Kamysz: Jesteśmy coraz bliżej 

Jesteśmy coraz bliżej pozyskania niemal 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo – zakomunikował wicepremier, minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po decyzji KE dotyczącej środków dla Polski z instrumentu SAFE. Jak zaznaczył, następnym krokiem będzie postanowienie wykonawcze Rady Europejskiej i ostateczne podpisanie umów.

O pozytywnym ustosunkowaniu się KE do polskiego wniosku poinformował w poniedziałek na X Kosiniak-Kamysz. „Komisja Europejska pozytywnie oceniła dokumenty złożone przez Polskę, które dotyczą uzyskania funduszy z programu SAFE! Jesteśmy coraz bliżej pozyskania prawie 44 mld euro, które zostaną przeznaczone na dalsze inwestycje w bezpieczeństwo Polski” – napisał.

Jak oznajmił, kolejnym krokiem w kierunku pozyskania środków finansowych jest postanowienie wykonawcze Rady Europejskiej i finalna weryfikacja umów w sprawie pożyczek. Zgodnie z przygotowywanym obecnie przez rząd projektem ustawy, fundusze zostaną przekazane do specjalnie utworzonego w tym celu funduszu w BGK, a dysponować nimi będą mogli szefowie resortów, które będą realizować pozytywnie zaopiniowane przez KE projekty.

Spis wniosków zakupowych opracowany w MON i innych ministerstwach nie został ujawniony opinii publicznej, jednakże wiadomo, że ogólna kwota wynosi aż 43,7 mld euro; środki te mają zostać również wykorzystane na inicjatywy realizowane przez MSWiA, np. na wsparcie Straży Granicznej lub Policji; projekty dotyczą także kwestii infrastruktury lub cyberbezpieczeństwa. Wiadomo również, że w blisko 300-stronicowym wniosku Polski ujęto w sumie 139 projektów.

Polski rząd oświadczył, że 89 proc. z unijnych środków finansowych zostanie ulokowane w krajowy przemysł zbrojeniowy. Rząd żywi równocześnie nadzieję, że do 2030 r., czyli w czasie trwania mechanizmu SAFE, pozycja rodzimego przemysłu zbrojeniowego w Europie znacząco się poprawi, szczególnie że program zapewni polskim firmom możliwość inwestowania, kreowania nowych stanowisk pracy, nowych linii produkcyjnych i wprowadzania innowacyjnych projektów.

Dominują projekty wojskowe

Pełnomocniczka rządu ds. tego programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka informowała w grudniu, że w ramach mechanizmu projekty – poza MON – zgłaszały również inne resorty: Ministerstwo Infrastruktury oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednak – jak zauważyła – zgłoszone projekty to „w przeważającej mierze” projekty wojskowe, w których „rozstrzygający głos, jeśli chodzi o priorytety” miał Sztab Generalny Wojska Polskiego. Dodała, że 5 proc. całego limitu obejmuje projekty MI, a 3,9 proc. – MSWiA.

Jeśli chodzi o projekty ściśle związane z obronnością, to obejmują one m.in. – jak wspominał w ostatnich tygodniach Kosiniak-Kamysz – działania związane z bezpieczeństwem Bałtyku, ze sztuczną inteligencją, kryptologią, cyberprzestrzenią, ochroną infrastruktury krytycznej, inwestycjami w polski przemysł zbrojeniowy oraz możliwością tankowania samolotów wojskowych w locie. W tym ostatnim przypadku chodzi najprawdopodobniej o zakup kilku powietrznych tankowców A330 MRTT, produkowanych przez europejski koncern Airbus.

Kilka, a być może nawet kilkanaście miliardów złotych ma również zostać przeznaczonych na budowę systemu obrony antydronowej; nad kontraktami w tej dziedzinie – podobnie jak nad innymi zakupami sprzętu wojskowego w ramach SAFE – pracuje aktualnie Agencja Uzbrojenia.

Wicepremier zwrócił uwagę, że ok. 20 zadań będzie realizowanych w ramach zakupów z innymi krajami. Zaznaczył również, że – według szacunków – ok. 89 proc. wydatków na uzbrojenie dla Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego może być zainwestowanych w polski sektor zbrojeniowy.

Komisarz UE: Umowa w połowie marca, a następnie zaliczka 

Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin wyraża nadzieję, że umowa kredytowa Polski w ramach programu SAFE zostanie zawarta zimą, w połowie marca. – To otworzy szansę na zaliczkę w wysokości 6,5 mld euro – powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Brukseli.

– Komisja Europejska pozytywnie oceniła plany polskiego rządu dotyczące inwestycji w przemysł obronny, wzmocnienia obronności Polski. Dziś mamy decyzję o tym, że Polska zgodnie z oczekiwaniami będzie największym odbiorcą programu SAFE – ponad 43 mld euro – a wnioski, projekty, które polski rząd złożył w tym najobszerniejszym, najrozleglejszym programie w całej Unii Europejskiej spotkały się z aprobatą Komisji – oznajmił.

Dodał, że decyzja KE w następnym kroku musi trafić do Rady UE, ale w jego opinii będzie to "raczej formalność". 

Serafin ocenił, że "to, co było decydujące, to stopień zaawansowania Polski w przygotowaniu i w realizacji już obecnie projektów w sferze obrony".

– To nie przypadek, że Polska otrzymuje prawie jedną trzecią środków, ponieważ Polska jest krajem, który najwięcej na obronę wydawał już do tej pory. (…) To jest ogromna szansa dla polskiego sektora obronnego, aby zainwestować, unowocześnić się i otworzyć się na kooperację z innymi krajami Unii Europejskiej – podkreślił.

Przekazał również, że koszty pożyczki będą dla Polski "mniej więcej dwukrotnie niższe niż to, co Polska płaciłaby za pożyczanie na rynku". (PAP)

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *