
Największym zagrożeniem dla blockchaina Bitcoina są „ambitni oportuniści”, którzy chcą zmienić protokół – powiedział założyciel Strategy, Michael Saylor.
Największym zagrożeniem dla Bitcoina są ambitni oportuniści opowiadający się za zmianami protokołu.
— Michael Saylor (@saylor) 24 stycznia 2026
Nie sprecyzował, o kim dokładnie mówi, ale maksymalista Bitcoina, Justin Beckler, zasugerował, że miał na myśli deweloperów promujących kontrowersyjne przypadki wykorzystania sieci, takie jak wydawanie NFT lub przechowywanie obrazów.
Mówi o głównym systemie finansowania: Brink, Spiral, HRF, Chaincode Labs, OpenSats itp. oraz o deweloperach, którym płacą za wykorzystywanie Bitcoinów do „przypadków użycia” niezwiązanych z pieniędzmi.
— Justin Bechler (@1914ad) 24 stycznia 2026
W społeczności trwają dyskusje na temat BIP-110, inicjatywy zespołu Bitcoin Knots mającej na celu zwalczanie spamu.
Propozycja zakłada soft fork , który tymczasowo ograniczy ilość danych w transakcjach na poziomie konsensusu. Wcześniej kontrowersyjna aktualizacja Bitcoin Core v3 zwiększyła limit OP_RETURN z 80 do 100 000 bajtów.
W chwili pisania tego tekstu pomysł poparło zaledwie 3% węzłów. Do zatwierdzenia potrzebna jest zgoda 55% uczestników.

Źródło: TheBitcoinPortal.
Autorzy BIP-110 wskazują, że osadzanie dowolnych przeciążeń danych powoduje obciążenie operatorów węzłów. To odwraca uwagę od głównej misji Bitcoina, jaką jest rozwój systemu finansowego.
Krytycy sprzeciwiają się jakimkolwiek zmianom protokołu, twierdząc, że są one niepraktyczne.
„Propozycja jest praktycznie nieskuteczna w rozwiązaniu postawionego problemu: metody osadzania danych dawno ewoluowały i wykroczyły daleko poza mechanizmy, które BIP-110 próbuje ograniczyć. Komuś udało się już osadzić pełny tekst tej propozycji w blockchainie bez łamania jego absurdalnych zasad” – zauważył jeden z przeciwników soft forka o pseudonimie Coinjoined Chris.
Według niego historia rozwoju pierwszej sieci kryptowalutowej wielokrotnie potwierdziła, że użytkownicy zawsze znajdowali sposoby na obejście ograniczeń dotyczących zapisywania danych w blockchainie.
Kryptopunk Adam Beck również sprzeciwiał się inicjatywie Bitcoin Knots, argumentując, że wszelkie próby zmiany architektury Bitcoina „podważają samą istotę jego istnienia”.
„Pomysłowym i wbudowanym mechanizmem przeciwdziałającym temu ryzyku jest dynamiczna prowizja, zgodna z bodźcami ekonomicznymi i Proof of Work. Zmusza to spamerów do płacenia za prawdziwe pieniądze. Spamerzy mają również wrodzoną wadę: regularne transakcje Bitcoin są bardzo małe, podczas gdy średni strumień spamu jest 40 razy większy niż standardowa transakcja” – podkreślił.
Przypomnijmy, że w październiku twórca Bitcoina o pseudonimie dathonohm przedstawił również BIP-444, który ma na celu tymczasowe ograniczenie możliwości dodawania dowolnych danych do blockchaina.
