
Głównym czynnikiem stojącym za słabością Bitcoina jest masowa wyprzedaż dokonywana przez długoterminowych posiadaczy, a nie obawy dotyczące komputerów kwantowych, powiedział James Check, założyciel i główny analityk _Checkonchain.
Ten.
QC zatrzymuje część kapitału, ale argument, że złoto zyskuje na wartości, a Bitcoin traci z tego powodu, nie jest trafny.
Złoto jest przedmiotem popytu, ponieważ kupują je rządy zamiast obligacji skarbowych. Trend ten utrzymuje się od 2008 roku i przyspiesza po 22 lutego.
Bitcoin zobaczył… https://t.co/3KoYBKbf7x
— _Szach-mat 🟠🔑⚡☢️🛢️ (@_Szach-mat_) 21 stycznia 2026
„Tak, powinniśmy mieć plany ochrony przed zagrożeniem ze strony komputerów kwantowych. Ale uznawanie ich za główną przyczynę obecnego spadku cen jest tym samym, co obwinianie manipulacji rynkowych za czerwone świece i spadających sald akcji za zielone” – napisał.
Zdaniem eksperta zagrożenie technologiczne może odstraszyć niektórych inwestorów, ale nie ma ono związku z długoterminową dynamiką boczną Bitcoina.
„W 2025 roku aktywa stanęły w obliczu konieczności sprzedaży przez HODLerów, co trzykrotnie zniweczyłoby każdą wcześniejszą hossę” – podkreślił Chek.
Jego wpis był reakcją na słowa autora książek o Bitcoinie, Vijaya Boyapatiego, który również jest niezwykle sceptyczny co do teorii, że komputery kwantowe wpływają na cenę tej kryptowaluty.
Nick Carter, partner w Castle Island Ventures, wyraził przeciwny pogląd, twierdząc, że „tajemnicze” opóźnienie Bitcoina w stosunku do akcji i metali szlachetnych wynika z komputerów kwantowych.
„Tajemnicze” słabe wyniki Bitcoina (z powodu kwantowości) to jedyna historia, która ma znaczenie w tym roku. Rynek przemawia, ale deweloperzy nie słuchają https://t.co/C30BO5Tj4A
— nic carter (@nic_carter) 21 stycznia 2026
„Rynek mówi, ale deweloperzy nie słuchają” – napisał.
Carter wcześniej oskarżył społeczność Bitcoin o ignorowanie problemu, twierdząc, że istnieje ogromna przepaść między posiadaczami kapitału a ekspertami technicznymi.
Niektórzy uczestnicy rynku już pozbywają się cyfrowego złota ze swoich portfeli – w tym Christopher Wood, autor popularnego konceptu „Chciwość i Strach”. Jego decyzja była spowodowana rosnącymi obawami, że postęp w dziedzinie superkomputerów może zagrozić długoterminowemu bezpieczeństwu tej kryptowaluty.
Jednocześnie wielu uważa, że problem jest odległy — kryptopunk Adam Beck przewiduje, że systemy zdolne złamać kryptografię Bitcoina pojawią się nie wcześniej niż za 20–40 lat.
Nowa inicjatywa Coinbase
Amerykańska giełda kryptowalut Coinbase powołała niezależną radę doradczą, której zadaniem jest ocena zagrożeń, jakie dla technologii blockchain stwarzają komputery kwantowe. W skład rady wchodzą eksperci z branży, kryptografii, systemów rozproszonych i cyberbezpieczeństwa.
Struktura ta będzie publikować otwarte raporty na temat aktualnego stanu superkomputerów i jego skutków, wydawać zalecenia dla deweloperów i użytkowników oraz szybko reagować na postęp technologii kwantowych.
Oczekuje się, że pierwszy dokument programowy pojawi się na początku 2027 roku.
Coinbase podkreśliło, że rada będzie działać niezależnie od kierownictwa firmy i ma na celu prowadzenie badań dla całej branży.
Przypomnijmy, że w styczniu BTQ Technologies uruchomiło odporną na ataki kwantowe sieć testową Bitcoina.
