Minneapolis: Rozlew Krwi. Szef Stanu Prosi Trumpa o Wyjście.

W Minneapolis, w sobotę, incydent ze strzelaniną z udziałem funkcjonariuszy federalnych zakończył się śmiercią mężczyzny. Na miejscu zdarzenia zbiera się coraz liczniejsza grupa demonstrantów. Dochodzi do spięć z policjantami, w odpowiedzi na co policja użyła gazu drażniącego.

Strzelanina w Minneapolis. Gubernator wzywa Trumpa do odwrotu

fot. DIEU-NALIO CHERY / / FORUM

W odpowiedzi na sobotnią tragedię, burmistrz Minneapolis, Jacob Frey, wezwał prezydenta USA, Donalda Trumpa, do przerwania misji agentów federalnych w tym mieście. – Ile jeszcze istnień ludzkich, ilu Amerykanów musi stracić życie lub doznać obrażeń, aby ta interwencja została zakończona? – pytał Frey.

Gubernator stanu Minnesota, Tim Walz, określił sobotnią wymianę ognia jako „przerażającą”. „Właśnie odbyłem rozmowę z przedstawicielami Białego Domu po kolejnym tragicznym zajściu z użyciem broni palnej, w które zamieszani byli agenci federalni, a które miało miejsce dzisiaj rano. Minnesota ma już dość. To jest odrażające. Prezydent musi położyć kres tej operacji. Wycofać tysiące agresywnych, nieprzeszkolonych funkcjonariuszy z Minnesoty. Niezwłocznie” – zadeklarował na platformie X gubernator Minnesoty, w której trwają operacje jednostek imigracyjnych skierowanych tam przez administrację Trumpa.

Przedstawiciel administracji prezydenckiej zawiadomił, że prezydent został poinformowany o zajściu.

Agent "użył broni w samoobronie"

Amerykański departament bezpieczeństwa wewnętrznego oznajmił natomiast, że funkcjonariusz, który w tym dniu śmiertelnie zranił mężczyznę w Minneapolis, użył broni w ramach obrony koniecznej oraz z obawy o bezpieczeństwo swoje oraz innych funkcjonariuszy.

O godz. 9.05 czasu środkowego, kiedy funkcjonariusze organów ścigania departamentu bezpieczeństwa wewnętrznego prowadzili działania w Minneapolis przeciwko nielegalnemu imigrantowi poszukiwanemu za napaść z zastosowaniem przemocy, do funkcjonariuszy straży granicznej podszedł osobnik z 9 mm pistoletem półautomatycznym, który można zobaczyć tutaj – napisał departament na platformie X, załączając fotografię broni.

Podkreślono, że służby podjęły próbę rozbrojenia podejrzanego, lecz – według relacji departamentu – stawiał on energiczny opór.

„W obawie o własne życie oraz życie i bezpieczeństwo pozostałych funkcjonariuszy, funkcjonariusz użył broni w celu obrony własnej. Personel medyczny obecny na miejscu natychmiast udzielił pomocy medycznej osobie podejrzanej, jednakże stwierdzono jej zgon na miejscu zdarzenia” – zakomunikowało ministerstwo.

Resort poinformował, że zatrzymany posiadał przy sobie dwa magazynki oraz nie posiadał przy sobie żadnego dokumentu tożsamości. „Wydaje się, że ta osoba miała zamiar zadać jak największe straty i zdziesiątkować organy ścigania” – oznajmił.

200 "prowokatorów" pojawiło się na miejscu incydentu.

Według informacji przekazanych przez ministerstwo, około 200 osób, określonych jako „prowokatorzy”, przybyło na miejsce incydentu. Zarzucono im, że „przeszkadzali w pracy funkcjonariuszom oraz atakowali ich”. „W celu zapewnienia bezpieczeństwa zarówno społeczeństwu, jak i funkcjonariuszom, zastosowano środki kontroli tłumu” – dodał resort bezpieczeństwa wewnętrznego.

Jak przekazują media, służby wykorzystują przeciwko protestującym w Minneapolis między innymi gaz łzawiący.

Stacja NBC, powołując się na miejscowe władze, podała, że osoba, która poniosła śmierć w sobotę rano, to najprawdopodobniej biały mieszkaniec miasta w wieku 37 lat, posiadający obywatelstwo USA. Wcześniej agencja AP informowała, że ofiara miała 51 lat.

Policja przekazała, że mężczyzna, raniony przez agenta federalnego, posiadał zezwolenie na posiadanie broni.

Do zdarzenia doszło w kontekście narastających napięć oraz protestów w mieście przeciwko operacjom służb imigracyjnych oraz po zabiciu na początku miesiąca przez funkcjonariusza ICE (Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł) Renee Nicole Good.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *