Miliarder uważa, że Bitcoin jest łatwym celem konfiskaty

Kanadyjski miliarder Frank Giustra zakwestionował status Bitcoina jako bezpiecznej przystani, twierdząc, że walutę tę o wiele łatwiej skonfiskować niż złoto, co sprawia, że inwestowanie w aktywa cyfrowe jest ryzykowne.

„Spójrzcie na rozreklamowaną rządową rezerwę Bitcoinów – składa się ona wyłącznie z wydobytych monet. Już samo to powinno skłonić inwestorów do zastanowienia się. Transakcje są łatwe do śledzenia, a gdy rządy są zdesperowane, wybierają drogę najmniejszego oporu” – napisał biznesmen.

Zmiana narracji i krytyka FOMO

Miliarder przypomniał debatę z założycielem Strategy, Michaelem Saylorem, sprzed pięciu lat. Giustra podkreślił, że jego krytyka nie dotyczyła technologii, ale metod promocji firmy opartych na chciwości i strachu przed przegapieniem okazji .

Inwestor zwrócił uwagę na ciągłe zmiany narracji wokół pierwszej kryptowaluty, spowodowane „kryzysem tożsamości”:

  • metoda płatności: pomysł nie wypalił ze względu na rosnące opłaty i niską prędkość;
  • zabezpieczenie: podczas gwałtownego wzrostu inflacji cena aktywów spadła z 69 000 do 16 000 dolarów;
  • cyfrowe złoto: Giustra uważa, że obecna sytuacja na rynku obala tę tezę.

„Dzisiaj mamy doskonały przykład, dlaczego Bitcoin nie jest złotem. W obliczu niepewności otaczającej Grenlandię, metal ten gwałtownie wzrósł, podczas gdy kryptowaluta spadła o ten sam procent. Jedno z aktywów to „bezpieczna przystań”, drugie to ryzykowny instrument” – zauważył w rozmowie z użytkownikiem o pseudonimie Lucas.

Roszczenia wobec maksymalistów Bitcoina

W osobnym artykule Giustra szczegółowo opisał ryzyko dla „nieświadomych inwestorów”. Potępił propozycje Saylora dotyczące zaciągania kredytów hipotecznych na nieruchomości w celu zakupu kryptowalut, nazywając to przepisem na załamanie finansowe.

Miliarder zwrócił również uwagę na problemy z infrastrukturą rynkową:

  • napływ środków do funduszy ETF typu spot zwolnił;
  • Akcje spółek DAT , w tym Strategy, są notowane poniżej wartości aktywów netto;
  • Wysokie zadłużenie takich firm stwarza ryzyko kaskadowej sprzedaży.

„To jak gra w krzesełka dla dużych kupców. Każdy bogaty człowiek nerwowo się rozgląda, zastanawiając się, kto pierwszy odejdzie, dopóki melodia nie ucichnie” – dodał Giustra.

Solidarność „złotych chrząszczy”

Stanowisko miliardera pokrywa się z poglądami zwolennika złota, Petera Schiffa, który powiedział, że fakt, iż Bitcoin nie nadąża za wzrostem wartości tego cennego kruszcu, podważa jego reputację.

Schiff ostrzegł przed możliwym spadkiem notowań tego cyfrowego aktywa z powodu rozczarowania spekulantów.

Uczestnicy rynku również wyrazili zaniepokojenie milczeniem Saylora. Po tym, jak 18 stycznia zasugerował zakup monet, zaprzestał publikowania informacji na ten temat, co inwestorzy odebrali jako niepokojący sygnał.

Przypomnijmy, że dyrektor generalna ARK Invest, Katie Wood, stwierdziła, iż matematycznie ograniczona emisja sprawia, że pierwsza kryptowaluta jest doskonalszym i bardziej rzadkim aktywem niż złoto.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *