Huawei i ZTE na czarnej liście. UE wzmacnia stanowisko wobec chińskiej technologii.

Komisja Europejska zaproponowała we wtorek, by kraje członkowskie miały obowiązek wycofania się od dostawców sieci mobilnych z krajów trzecich, którzy zostaną uznani za stanowiących zagrożenie. Wcześniej KE określiła chińską firmę Huawei jako dostawcę „wysokiego ryzyka”.

Huawei i ZTE w katalogu produktów zakazanych. UE zaostrza kurs wobec chińskiej technologii

fot. Anete Lusina / / Pexels

Taka propozycja znalazła się w pakiecie cyberbezpieczeństwa, który zaprezentowano we wtorek. Jej zamiarem jest eliminacja dostawców produktów oraz usług, które mogłyby zostać wykorzystane przez państwa lub byty trzecie na przykład do działań szpiegowskich lub ataków w cyberprzestrzeni.

Takie niepokoje wywołują w Unii Europejskiej dostawcy sieci komórkowych z Chin. Pomimo że KE w przeszłości uznała firmy Huawei i ZTE za dostawców obarczonych ryzykiem, to wiele państw nadal korzysta z ich usług, ponieważ dotychczasowe działania KE miały charakter rekomendacji – nie były więc obowiązkowe dla państw członkowskich.

Rozległy katalog produktów objętych zakazem

Nowe prawo obejmie nie tylko dostawców sieci komórkowych, ale również tych, którzy dostarczają usługi i towary o zasadniczym znaczeniu, takie jak:

  • skanery,
  • pojazdy autonomiczne,
  • systemy zasilania i magazynowania energii elektrycznej,
  • systemy dostarczania wody,
  • drony i systemy antydronowe,
  • usługi przetwarzania w chmurze,
  • sprzęt medyczny,
  • półprzewodniki.

Źródło w KE podkreśliło, że ta lista pozostanie otwarta.

Polska na czele pod względem cyberincydentów

Jak napisała KE w komunikacie, w obecnej sytuacji geopolitycznej bezpieczeństwo łańcucha dostaw nie ogranicza się tylko do kwestii technicznego bezpieczeństwa produktów i usług.

Jest to również kwestia ryzyka powiązanego z dostawcą, w szczególności tego związanego z zależnościami i ingerencją z zewnątrz – podkreśliła Komisja Europejska.

Według danych KE w ciągu tygodnia, między 10 a 16 stycznia, zarejestrowano ponad 100 incydentów cybernetycznych w całej UE, z których większość miała miejsce w Polsce.

Według KE w 2025 roku przestępczość w cyberprzestrzeni spowoduje straty o wartości ponad 9 bilionów euro na całym świecie. Pięcioma najczęściej atakowanymi obszarami były: sektor publiczny, transportowy, cyfrowy, finansowy i przemysłowy.

Trzy lata na "oczyszczenie" sieci

Państwo trzecie może być uznane za niebezpieczne z perspektywy cyberbezpieczeństwa po dochodzeniu zainicjowanym na wniosek KE lub co najmniej trzech państw członkowskich. Od chwili stwierdzenia takiego zagrożenia państwa członkowskie będą dysponowały trzema latami na rezygnację z usług firm pochodzących z tych państw i odnalezienie alternatywnych dostawców.

Zgodnie z projektem, za kraje trzecie „wzbudzające obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa” uznawane będą państwa mające związki z zaplanowanymi kampaniami cybernetycznymi, które nie posiadają niezależnych i demokratycznych metod kontroli.

W ramach pakietu cyberbezpieczeństwa KE zaproponowała również wzmocnienie Agencji UE ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA). Otrzyma ona budżet powiększony o 75 proc. oraz uprawnienia w zakresie certyfikacji oraz wspierania państw członkowskich.

Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło w marcu 2025 r., że Polska nie wprowadzi zakazu ani ograniczenia w użytkowaniu sprzętu Huawei w sieciach telekomunikacyjnych. Sprzęt ten jest używany w polskich sieciach 5G, a około 60 proc. infrastruktury sieci 4G w Polsce pochodzi od chińskiego dostawcy.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ zm/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *