Unijna granica zaporowa online skuteczna. Dziesięć tysięcy aresztowanych w kwartale.

W przeciągu pierwszych trzech miesięcy funkcjonowania cyfrowy system rejestrujący wjazdy i wyjazdy osób spoza UE uniemożliwił 10 tys. nielegalnych przekroczeń granic. Komisarz UE ds. granic Magnus Brunner twierdzi, że ów element paktu migracyjnego w sposób fundamentalny umacnia bezpieczeństwo obszaru Schengen.

Cyfrowy mur na granicy UE działa. 10 tys. osób zatrzymanych w trzy miesiące

fot. KPRM / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Mowa o cyfrowym systemie wjazdu/wyjazdu („Entry/Exit System”; EES) ewidencjonującym podróże do Unii osób z państw trzecich. Zatwierdzony w ramach paktu migracyjnego, funkcjonuje od 12 października.

EES zamiast pieczętowania papierowych paszportów

System wjazdu/wyjazdu ma na celu zastąpienie dotychczasowego pieczętowania paszportów. Umożliwia on organom państw członkowskich zweryfikowanie tożsamości osób z państw trzecich podróżujących do UE na podstawie obrazu twarzy i linii papilarnych. Samoczynnie rejestruje wjazd i wyjazd, jak również odmowy.

KE zakłada, że EES pozwoli efektywniej demaskować oszustwa i przeciwdziałać nielegalnemu wjazdowi i przebywaniu, co będzie istotne dla przyszłości strefy Schengen. Komisarz Brunner określił nowy system mianem „cyfrowego szkieletu” paktu migracyjnego, który zmodernizował ustawodawstwo migracyjne i azylowe UE.

– To przełomowe narzędzie dla państw członkowskich i straży granicznej, służące ochronie naszych wspólnych granic. On gruntownie wzmacnia bezpieczeństwo strefy Schengen – rzekł Brunner.

Zdaniem KE unijny system posiada przewagę nad wieloma podobnymi systemami działającymi na przykład w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, gdzie ewidencjonowany jest jedynie wjazd osoby z państwa trzeciego, co ogranicza możliwość identyfikacji osób przekraczających dopuszczalny czas pobytu.

Odmówiono wjazdu 10 tysiącom osób

Z informacji KE przekazanych korespondentom w Brukseli wynika, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy działania nowego systemu zarejestrowano blisko 20 milionów wjazdów i wyjazdów. Założony na 10 stycznia cel rejestrowania przez każde państwo danych biometrycznych co najmniej 35 proc. podróżnych został osiągnięty w połowie listopada.

Na bazie danych z EES w ciągu pierwszych trzech miesięcy odmówiono wjazdu 10 tys. obywateli państw trzecich. Według KE to dowodzi, że system efektywnie identyfikuje fałszerstwa tożsamości oraz przypadki posiadania wielu tożsamości.

Tego rodzaju oszustwo udało się powstrzymać służbom niemieckim, kiedy to na jednym z lotnisk w RFN obywatel Etiopii usiłował dostać się do UE, podając się za Erytrejczyka uznanego za uchodźcę przez Wielką Brytanię. System ujawnił prawdziwą tożsamość podróżnego, a w toku dalszego dochodzenia wyszło na jaw, że mężczyzna posługiwał się także innymi tożsamościami. Etiopczykowi nie zezwolono na wjazd do UE; otrzymał również zakaz podróżowania do Unii na okres pięciu lat.

Innym przykładem było dwóch obywateli Iraku udających Irańczyków, także posługujących się podrobionymi brytyjskimi dokumentami uchodźczymi. Rozpoznani przez system, dostali odmowę wjazdu.

System wjazdu/wyjazdu ma zacząć w pełni funkcjonować we wszystkich krajach zobowiązanych do jego implementacji 10 kwietnia. Dotyczy to państw przynależących do strefy Schengen, a więc także tych, które nie są członkami UE: Szwajcarii, Norwegii, Islandii i Liechtensteinu. Nie będzie natomiast działać w Irlandii oraz na Cyprze, które nie wchodzą w skład obszaru bez kontroli na granicach.

Dostęp do gromadzonych w systemie informacji o podróżnych mają funkcjonariusze straży granicznej oraz organy ścigania.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *