Złoty stabilny pomimo tematu Grenlandii. Kurs dolara w dół po osiągnięciu maksimum.

Zamieszanie w sprawie Grenlandii jedynie na moment zachwiało notowaniami naszej waluty. Cena euro pozostała bez zmian. Natomiast na świecie doszło do przeceny waluty amerykańskiej, przez co kurs USD/PLN zmniejszył się ze szczytu lokalnego.

Złoty tylko lekko wstrząśnięty kwestią Grenlandii. Dolar spada z lokalnego szczytu

fot. Vaclav Mach / / Shutterstock

Kwestią poranną na parkietach finansowych jest niebezpieczeństwopowstania nowych taryf na towary przywożone do USA z ośmiu krajóweuropejskich. Mowa o państwach, którychwładze firmowały deklarację poparcia dla duńskiej kontroli nadGrenlandią. Taki krok prezydenta Trumpa nadszarpuje sojusz euroatlantyckii podnosi ryzyko dla inwestycji. Przynajmniej w krótkim okresie.

– Miniony weekend przyniósł niespotykany atak D. Trumpa naEuropę, (…) obecne działania USA mogą ponownie włączyć globalną niechęćinwestorów do amerykańskich aktywów (w tym waluty dolarowej) oraz spowodować globalny trybrisk-off – oznajmili analitycy PKO BP.

Ujemną reakcję rano można było zobaczyć na kluczowych giełdachStarego Kontynentu, gdzie spadki sięgały od -2% w Kopenhadze, przez -1,5% wHelsinkach i Sztokholmie po -1,3% w Paryżu i -1,1% we Frankfurcie. Tylkogiełda w Londynie (FTSE 100 tracił jedynie 0,2%) zdawał się nie przejmowaćamerykańskimi obietnicami celnymi.

Ten podmuch obawy przed ryzykiem dał się odrobinę zauważyćna naszym rynku walutowym. Rano wartość euro względemzłotego najpierw wzrosła do 4,23 zł, aby do godziny 1:10 spaść do  4,2246 zł. Należy jednak zaznaczyć, żejeszcze w piątek notowania EUR/PLN wybiły się górą z trwającej od początku stycznia małejkonsolidacji w przedziale 4,21-4,22 zł.

– Pomimo wielu doniesień geopolitycznych kurs EUR/PLNzaczyna dzisiejszą sesję ciut powyżej 4,22, a kurs EUR/USD po tymczasowymspadku otwiera tydzień lekko powyżej piątkowego zamknięcia. Przewidujemyustabilizowanie się złotego w dalszej części tygodnia – wywnioskowali analitycy BankuMillennium.

Eksperci ING BŚ podkreślają, że wydarzeniem bieżącego tygodniadla naszej waluty oraz krajowych obligacji będzie czwartkowy zestaw danych makro,których wymowa będzie fundamentem rynkowym dla ustawiania się pod posiedzenieRPP w lutym. W czwartek ujawnione zostaną najnowsze dane produkcji przemysłowej,budownictwa, poziomu zatrudnienia i klimatu gospodarczego oraz konsumenckiego.

W tym samym czasie globalnie obserwujemy słabnięcie dolara, który odOkresu Bożego Narodzenia starał się odrabiać zeszłoroczne straty. Jednak w poniedziałek rano kursEUR/USD wzrastał o 0,2%, osiągając wartość 1,1617 USD. Na polskim rynkuprzekładało się to na spadek kwotowań „zielonego” do poziomu 3,6372 zł.W tensposób kursUSD/PLN odbił się od wyznaczonego rano 7-tygodniowgo maksimum.

Wyraźnie wzmocnił się za to frank szwajcarski, postrzeganyjako bezpieczne schronienie dla kapitału w niepewnych czasach. Kurs CHF/PLNpodskoczył o 1,7 grosza, dochodząc do poziomu 4,5478 zł. Nadal jednak stanowi toutrzymanie tendencji bocznej w przedziale 4,50-4,60 zł, który na relacji frank-złotyfunkcjonuje od ubiegłorocznego kwietnia.

Funt brytyjskibył wyceniany na 4,8750 zł, zyskując pół grosza względem piątkowego kursu odniesienia.Przed weekendem szterling na naszym rynku był najdroższy od blisko trzechmiesięcy.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *