Syryjski gabinet i Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF), których rdzeń stanowią Kurdowie, osiągnęły w niedzielę umowę o bezzwłocznym wstrzymaniu ognia na wszystkich liniach frontu – poinformowały syryjskie środki masowego przekazu.

W ramach rozejmu SDF mają przesunąć się na wschód od rzeki Eufrat – przekazał Reuters, powołując się na dokument rządowy.
W komunikacie syryjskich władz, przytoczonym przez media, podano, iż wszystkie oddziały SDF mają być włączone do struktur resortów obrony i spraw wewnętrznych Syrii. Dodatkowo SDF mają być zobligowane do wycofania z Syrii wszystkich osób powiązanych z Partią Robotników Kurdystanu (PKK), która jest postrzegana przez władze Turcji za ugrupowanie terrorystyczne.
Zgodnie z agencją Reutera, dokument zawierający wspomniane ustalenia został podpisany przez prezydenta Syrii Ahmeda al-Szarę i lidera SDF Mazluma Abdiego. Planowane jest ich spotkanie w poniedziałek.
Władze w Damaszku mają także przejąć kontrolę militarną i administracyjną nad prowincjami Dajr az-Zaur i Rakka. Do tej pory były to obszary w większości opanowane przez Kurdów. Wszelkie przejścia graniczne, bogactwa naturalne w postaci gazu i ropy w tych rejonach mają również zostać przejęte przez władze, którym przewodzi al-Szara, pochodzący z ugrupowań islamistycznych.
Specjalny wysłannik prezydenta USA do Syrii Tom Barrack stwierdził, że przerwanie działań wojennych między syryjskim rządem a Syryjskimi Siłami Demokratycznymi to „ważny moment przełomowy”.
Od paru dni w północnej Syrii trwały potyczki pomiędzy siłami lojalnymi wobec rządu w Damaszku a SDF, które zostały wyparte 11 stycznia z Aleppo. (PAP)
awm/ ap/
