W roku 2026 prognozowany jest dalszy ogólnoświatowy wzrost roli inwestorów pochodzących z obszarów Azji i Pacyfiku oraz regionu Zatoki Perskiej – poinformował Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w raporcie. Dodał on, że w bieżącym roku najbardziej odporne i innowacyjne gospodarki przyciągną najwięcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Instytut, odwołując się do ankiety FDI Intelligence, w której wzięło udział 101 ekspertów i liderów branżowych, podkreślił, że rok 2026 ma być „rokiem transformacji” dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) – pomiędzy dotychczasowym modelem globalizacji a nowym systemem czynników konkurencyjności i ryzyka.
Z sondażu wynika, że wśród pytanych przeważa ostrożny optymizm oraz świadomość nowych zagrożeń. Najważniejszym z nich są napięcia natury geopolitycznej, które powodują zmiany w globalnych łańcuchach dostaw oraz umacniają trend friend-shoringu. Respondenci wskazywali również na czynniki ekonomiczno-finansowe, które są związane z polityką celną USA oraz potencjalnymi zakłóceniami na rynkach finansowych, zwłaszcza w kontekście rewolucji związanej z AI.
„Prognozuje się dalszy wzrost znaczenia inwestorów z rejonów Azji i Pacyfiku oraz Zatoki Perskiej. Jest to kontynuacja tendencji obserwowanej w ubiegłym roku, kiedy to inwestycje z tych obszarów stanowiły odpowiednio 36,4 proc. i 12,1 proc. globalnych wpływów BIZ. Równocześnie oczekiwane jest zmniejszenie aktywności inwestorów z Europy oraz Ameryki Północnej. Do regionów, które mają szansę zyskać na atrakcyjności, zalicza się Europę Wschodnią, Afrykę Subsaharyjską i Bliski Wschód” – przekazał PIE.
Z raportu wynika także, że kluczowym czynnikiem wpływającym na napływ BIZ ma być odporność gospodarek na wstrząsy o charakterze politycznym i geopolitycznym. PIE zaznaczył, że konkurencyjność w coraz mniejszym stopniu będzie bazować na protekcjonizmie, ulgach podatkowych lub niskich kosztach, a coraz bardziej na innowacyjności, zwłaszcza w sferze technologii AI.
Uczestnicy badania przewidują też wzrost znaczenia inwestycji strategicznych związanych z transformacją cyfrową, zasobami krytycznymi oraz półprzewodnikami, a także inwestycje w sektorze obronnym i przemyśle lotniczym w związku z trwającymi konfliktami zbrojnymi.
„W 2026 r. Polska na pewno zachowa pozycję lidera w Europie Środkowej, chociaż napływ inwestycji typu greenfield stopniowo maleje, co wpisuje się w szersze tendencje globalne. W minionym roku ogłoszono 302 projekty o łącznej wartości 11,9 mld dol., w ramach których zadeklarowano utworzenie 42,5 tys. miejsc pracy. Dwa amerykańskie przedsiębiorstwa – Ascend Elements i Battery Resources (1,3 mld USD) oraz niemiecki Mercedes-Benz (424 mln dol.) zrealizowały największe projekty” – zaakcentował PIE.
Dodał on, że pod względem liczby projektów jedna szósta inwestycji dotyczyła sektora IT, natomiast najwięcej kapitału wpłynęło do branży odnawialnych źródeł energii (2,8 mld dol.)
Z informacji zaprezentowanych przez PIE wynika, że wartość projektów typu greenfield ogłoszonych w Polsce w 2025 r. osiągnęła poziom 11,2 mld dol., a największa tego typu inwestycja była warta 1,3 mld. W poprzednim roku udział Polski w światowych inwestycjach typu greenfield wyniósł 1,7 proc.
Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank o charakterze ekonomicznym; tworzy raporty, analizy oraz rekomendacje dotyczące najważniejszych obszarów gospodarki i życia społecznego. (PAP)
fos/ dki/
