Osłabienie napięć pomaga indeksom wrócić blisko maksimów. Przyszłość nieznana.

Przy relatywnie ubogim kalendarzu makroekonomicznym, o ile nie wystąpią ważniejsze informacje z obszaru spraw międzynarodowych, ciężko będzie dzisiaj o bardziej znaczący ruch amerykańskich indeksów, które trwają w konsolidacji w rejonie rekordowych szczytów – komunikują w komentarzu analitycy Domu Maklerskiego Banku BNP Paribas.

Deeskalacja napięć sprzyja powrotowi indeksów pod szczyty. I nie wiadomo, co dalej

/ Shutterstock

Światowe giełdy lekko w górę. Solidny WIG20

W środę nie obserwowaliśmy kontynuacji korekty, natomiast wsparciem dla globalnych akcji okazały się wieści o łagodzeniu napięć na linii USA-Iran. Czołowe indeksy zamknęły dzień niezbyt dużymi wzrostami, zatem nadal nie jest rozstrzygnięty kierunek notowań w najbliższych dniach – indeksy konsolidują się w rejonie maksimów.

W powyższe wpisywały się kwotowania WIG20, który zakończył dzień powyżej poziomu 3000 pkt., przy czym zwyżka procentowa była pokaźna (>1,0%). Liderem były akcje CD Projekt, które zyskały przeszło 8%. Wciąż dobrze radził sobie także KGHM oraz PKN Orlen. Niejednoznaczne nastroje dominowały w drugim i trzecim szeregu, ponieważ indeks średnich firm stracił 0,12%, podczas gdy sWIG80 zyskał 0,24%.

Złoty stabilny po konferencji szefa NBP

Oczekiwane wystąpienie prezesa Glapińskiego po wczorajszym posiedzeniu nie przyniosło przełomu. Prezes NBP zaczął od zapowiedzi powiększenia rezerw złota do 700 ton (obecnie blisko 30% udział w rezerwach NBP). Według jego opinii inflacja spadła do 2,4% i w całym 2026 r. powinna lokować się w celu NBP (2,5% ±1 pp.), co stwarza komfortową sytuację dla RPP, która zachowała stopę referencyjną na poziomie 4%, wchodząc w tryb wyczekiwania. Istnieje jeszcze niewielka przestrzeń do następnych obniżek (Glapiński obecnie osobiście widzi docelowo 3,5%, wcześniej bliżej 4,0%), ale decyzje będą rozważne i uzależnione od nadchodzących danych. W przekonaniu prezesa NBP zagrożeniem wciąż pozostają przede wszystkim ceny energii i geopolityka.

Złoty nie zareagował znacząco na powyższe i kontynuował umiarkowane osłabienie rozpoczęte w połowie grudnia. Bez większego oddziaływania na krajowe aktywa pozostał także ostateczny odczyt grudniowej dynamiki inflacji, który potwierdził poziom z szybkiego szacunku (2,4% r/r). Zwracamy uwagę, że rentowności 10-letnich obligacji skarbowych dotarły do poziomu 5,10%, czyli najniższych poziomów od początku 2024 r.

Może być trudno o większy ruch indeksów

Dziś prognozuje się nieco spokojniejszy harmonogram makroekonomiczny. Jeszcze przed rozpoczęciem sesji otrzymamy ostateczny odczyt dynamiki inflacji w Niemczech za grudzień. Krótko po południu poznamy inflację bazową dla Polski, a w późniejszej części dnia napłyną grudniowe odczyty z amerykańskiego przemysłu.

Dzisiaj także przerwa w publikowaniu wyników za miniony kwartał dla największych firm zza oceanu. Wygląda więc na to, że jeśli nie pojawią się istotniejsze newsy z zakresu geopolityki, ciężko będzie o silniejszy zwrot amerykańskich indeksów, które konsolidują się w pobliżu historycznych szczytów (ATH).

Adam Anioł, Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas

Nie przegap globalnych okazji

Odkrywaj możliwości Wall Street, giełd azjatyckich lub rynków surowcowych. W naszym nowym cyklu "Globalne inwestowanie", tworzonym we współpracy z Biurem Maklerskim Banku BNP Paribas, piszemy o kluczowych trendach makroekonomicznych i o tym, jak sprawnie dywersyfikować portfel i poszukiwać okazji inwestycyjnych na rynkach poza granicami kraju.

Zajrzyj na nową sekcję Globalne inwestowanie

Bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *