Grudniowa inflacja fundamentalna w 2025 roku pozostała niezmienna, na najniższym pułapie od 6 lat – tak wynika z danych NBP.

Zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego opublikowanymi 16 stycznia, inflacja w ujęciu rocznym w grudniu 2025 roku ukształtowała się następująco:
- po odjęciu cen żywności oraz nośników energii osiągnęła 2,7 proc. w porównaniu do 2,7 proc. zarejestrowanych w październiku. Analitycy rynku spodziewali się jej podwyżki do 2,8 proc.
- po wyłączeniu cen regulowanych (podlegających kontroli rządowej) wyniosła 1,8 proc. wobec 2,0 proc. miesiąc wcześniej,
- po odjęciu cen najmocniej zmiennych wyniosła 3,1 proc. w porównaniu do 3,1 proc. miesiąc wcześniej;
- tzw. 15-proc. średnia ucięta, która pomija oddziaływanie 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 2,4 proc. wobec 2,4 proc. miesiąc wcześniej
– Najczęściej wykorzystywanym przez specjalistów wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wykluczeniu kosztów żywności i energii. Ukazuje on tendencje cen towarów i usług, na które polityka monetarna realizowana przez bank centralny ma stosunkowo spory wpływ. Koszty energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach globalnych, czasem dodatkowo pod wpływem spekulacji. Koszty żywności w znacznym stopniu zależą np. od aury i aktualnej kondycji na krajowym i światowym rynku rolnym – dodano w komunikacie Narodowego Banku Polskiego.


Ponad sześć lat ponad celem
Dopiero miesiąc wcześniej inflacja bazowa w Polsce pierwszy raz od listopada 2019 roku spadła poniżej 3%. Jednakże grudzień był ósmym miesiącem z rzędu, w którym inflacja fundamentalna CPI znalazła się w zakresie tolerancji (tj. +/- 1 pkt proc.) od 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Od ponad 6 lat jest ona poza celem NBP. Po raz ostatni inflacja bazowa była w granicach celu w październiku 2019 roku.
Z kolei „szeroki” indeks inflacji konsumenckiej (CPI) w skali rocznej w grudniu wyniósł 2,4 proc. i znalazł się nawet ciut poniżej celu NBP. Z komunikatu o inflacji przedstawionego przez GUS wynika, że w skali rocznej wciąż dynamicznie drożały usługi ze wzrostem o 5,2 proc. rdr.
Wskaźniki inflacji bazowej służą do szacowania średnioterminowego oraz długoterminowego trendu wzrostu ogólnego poziomu cen. Uznaje się zwykle, że inflacja bazowa jest tą częścią inflacji, która jest związana z oczekiwaniami inflacyjnymi i naciskiem popytowym, a która nie jest bezpośrednio zależna od wstrząsów podażowych, pomijając koszty żywności i napojów bezalkoholowych oraz energii, które są wyjątkowo narażone na wewnętrzne i zewnętrzne wstrząsy, napisano w metodologii wskaźników inflacji bazowej NBP.
-Narodowy Bank Polski co miesiąc oblicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć naturę inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI prezentuje przeciętną zmianę cen całego, obszernego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizowane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. Umożliwia to lepiej identyfikować źródła inflacji i celniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala również określić, w jakim stopniu inflacja jest stała, a w jakim jest kształtowana na przykład przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – czytamy w komunikacie NBP.
Żywność i napoje bezalkoholowe jako kategoria towarów w koszyku CPI GUS miały w 2025 r. wagę 25,9 proc. (wobec 27,6 proc. w 2024 r.). Natomiast koszty energii stanowiły 16,6 proc. wagi indeksu inflacji konsumenckiej (w porównaniu do 17,9 proc. w 2024 r.). W 2025 r. łączny udział kosztów żywności i energii wynosi 42,4 proc. koszyka CPI. Natomiast inflacja bazowa mierzy zmiany cen w pozostałej (czyli ok. 60%) części koszyka inflacyjnego.
