Akt oskarżenia w sprawie działań sabotażowych realizowanych na rzecz rosyjskiego wywiadu został przekazany przez Prokuraturę Krajową do sądu okręgowego w Warszawie, obejmując pięć osób.

Według rzecznika Prokuratury Krajowej, prokuratora Przemysława Nowaka, akty sabotażu miały polegać na rozsyłaniu pakunków za pośrednictwem firm kurierskich, w których ukryto zamaskowane urządzenia zapalające.
Zarzuty postawiono pięciu osobom: czterem obywatelom Ukrainy (Władysławowi D., Wiaczesławowi C., Władysławowi B., Serhijowi Y.) i jednemu obywatelowi Federacji Rosyjskiej (Aleksandrowi B.).
„Wszyscy oskarżeni są podejrzani o współpracę z wywiadem Federacji Rosyjskiej, szczególnie w lipcu i sierpniu 2024 roku, oraz o uczestniczenie w realizacji lub przygotowywaniu aktów dywersji skierowanych przeciwko infrastrukturze logistycznej i lotniczej. Działania te polegały na wywoływaniu pożarów podczas transportu i w centrach przeładunkowych przez wysyłanie paczek kurierskich z zamaskowanymi mechanizmami samozapłonu” – oświadczył prokurator Nowak.
Władysław D. miał między innymi przygotowywać oraz etykietować paczki, w których schowano urządzenia zapalające, a także substancje palne i wybuchowe. Następnie miał je przekazywać do wysyłki do Polski oraz Wielkiej Brytanii.
Drugi z Ukraińców, Władysław B., miał transportować te paczki pomiędzy Wilnem a Kownem, a także przekazywać je do dalszego użytku.
Wiaczesław C. również miał transportować i dokumentować zawartość paczek, a także planować kolejne działania sabotażowe, w tym wysłanie z Warszawy dwóch „testowych” paczek do USA i Kanady, aby sprawdzić trasę i czas dostarczenia.
Z kolei Serhij Y. miał organizować i wspierać działania grupy, rekrutować osoby do uczestnictwa w sabotażu, nadzorować transport materiałów niebezpiecznych oraz zapewniać wsparcie logistyczne poprzez pozyskiwanie i udostępnianie pojazdów wykorzystywanych do przewozu tych materiałów.
Rosjanin Aleksander B. miał organizować przygotowania do przyszłych działań dywersyjnych polegających na wysyłce paczek do USA i Kanady, w tym zlecać zakup przedmiotów i ich nadanie w przesyłkach testowych, a także polecić przekazanie samochodu do wywiezienia na Litwę i ukrycia, aby utrudnić jego odnalezienie.
Wszyscy mężczyźni są oskarżeni o kooperację z wywiadem Federacji Rosyjskiej, która przejawiała się w realizacji lub przygotowywaniu aktów sabotażu.
Dodatkowo Władysław D., Władysław B. i Wiaczesław C. zostali także oskarżeni o używanie materiałów wybuchowych i łatwopalnych oraz o niszczenie mienia o znacznej wartości. Czyn Władysława D. jest również kwalifikowany jako próba sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym. Wszystkie zarzucane czyny zostały zakwalifikowane jako mające charakter terrorystyczny.
Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Obecnie wszyscy przebywają w areszcie.
„W trakcie dochodzenia zebrano także materiał dowodowy umożliwiający postawienie zarzutów kolejnej, szóstej osobie, Jarosławowi M., obywatelowi Federacji Rosyjskiej. Z uwagi na brak ustalonego miejsca pobytu, nie przedstawiono mu zarzutów” – poinformował prokurator Nowak.
Mężczyzna jest poszukiwany w kraju i za granicą. Złożono także wniosek do władz Republiki Azerbejdżanu o jego ekstradycję.
Śledztwo zostało rozpoczęte na początku sierpnia 2024 roku na podstawie informacji uzyskanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Śledczy ustalili, że od czerwca do sierpnia 2024 roku oskarżeni m.in. przygotowywali i wysyłali za pośrednictwem firm kurierskich, takich jak DPD i DHL, paczki zawierające ukryte urządzenia zapalające, a także substancje łatwopalne i wybuchowe.
Najczęściej były one zamaskowane w poduszkach do masażu i opakowaniach po kosmetykach.
„Paczki były adresowane do odbiorców w Polsce oraz w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. W dniach 20–22 lipca 2024 roku niektóre z nich uległy samozapłonowi podczas transportu drogowego i lotniczego, w tym w centrach logistycznych oraz na lotniskach, a także w naczepie samochodu ciężarowego na terytorium Polski, powodując szkody materialne i stwarzając realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób” – przekazał prokurator Nowak.
Wyjaśnił, że zarzuty obejmują przygotowanie i wysłanie sześciu paczek: czterech o charakterze sabotażowym i dwóch paczek testowych, które miały na celu przetestowanie kanału logistycznego.
Dotyczy to m.in. paczek wysłanych z Wilna: do odbiorcy w Warszawie (uległa samozapłonowi 21 lipca 2024 roku w naczepie TIR-a w Jabłonowie); do Londynu i Birmingham (uległy samozapłonowi 20 i 22 lipca 2024 roku w kontenerze DHL na lotnisku w Lipsku i w magazynie DHL na lotnisku w Birmingham); jednej, która nie eksplodowała oraz dwóch testowych do Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Prokurator Nowak podkreślił, że w wyniku tych zdarzeń zniszczono kontenery frachtowe, naczepę samochodu ciężarowego oraz wiele przesyłek kurierskich, co spowodowało straty finansowe po stronie firm logistycznych i ubezpieczyciela.
Całkowita suma strat wyniosła niemal 3 mln zł.
„Celem działań oskarżonych było naruszenie bezpieczeństwa oraz destabilizacja funkcjonowania infrastruktury logistycznej i lotniczej państw Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii oraz Rzeczypospolitej Polskiej, a także wpłynięcie na opinie społeczne i polityczne w kontekście wojny na Ukrainie” – zaznaczył prokurator Nowak.
Dodał, że z kolei wysyłanie paczek do Stanów Zjednoczonych Ameryki i Kanady miało charakter weryfikacyjny i służyło sprawdzeniu kanałów logistycznych oraz czasu międzynarodowego transportu przesyłek, zwłaszcza drogą powietrzną.
Zaznaczył, że w prokuraturze nadal toczy się postępowanie przeciwko Jarosławowi M. oraz w sprawie innych osób zaangażowanych w działalność objętą śledztwem.
Postępowanie prowadzone przez mazowiecki wydział zamiejscowy PZ Prokuratury Krajowej prowadzone jest wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, we współpracy z Urzędem Lotnictwa Cywilnego.(PAP)
mas/ agz/
