Dom Prezydenta: stacjonowanie europejskich sił na Grenlandii nie zmieni planów Trumpa, aby nabyć tę wyspę.

Obecność sił zbrojnych Europy na Grenlandii nie oddziała na proces decyzyjny prezydenta Donalda Trumpa, ani na jego zamiar nabycia Grenlandii – zakomunikowała w czwartek rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt. Poinformowała, iż debaty zespołów roboczych w tej materii będą organizowane co dwa-trzy tygodnie.

Biały Dom: europejskie wojska na Grenlandii nie wpłyną na zamiar pozyskania wyspy przez Trumpa

fot. Jessica Koscielniak / /  Reuters / Forum

– Nie sądzę, aby obecność wojsk europejskich w ogóle wywierała wpływ na proces podejmowania decyzji ani na jego (Trumpa – PAP) zamysł kupna Grenlandii – oznajmiła Leavitt w czasie czwartkowej konferencji prasowej. Nawiązała w ten sposób do deklaracji wielu krajów europejskich, w tym Danii, odnośnie do wysłania na wyspę niewielkich kontyngentów wojsk w celu przeprowadzenia manewrów.

Leavitt zaakcentowała równocześnie, że środowe spotkanie na temat Grenlandii pomiędzy wiceprezydentem i sekretarzem stanu USA oraz szefami dyplomacji Danii i Grenlandii było „dobre i produktywne”.

– W trakcie tego spotkania obie strony zgodziły się na powołanie grupy roboczej, (składającej się z) osób, które będą prowadzić rozmowy techniczne w kwestii nabycia Grenlandii. Z tego, co mi przekazano, te dyskusje będą się odbywać co dwa-trzy tygodnie – zakomunikowała.

Dodała jednak, że pomimo iż dyskusje będą prowadzone, to „prezydent wyraźnie przedstawił swoje założenia”.

– On pragnie, aby Stany Zjednoczone nabyły Grenlandię. Uważa, że jest to korzystne dla naszego bezpieczeństwa narodowego – uzupełniła.

Analogicznie przebieg rozmów opisywali w środę szef MSZ Danii Lars Lokke Rasmussen i szefowa MSZ Grenlandii Vivian Motzfeld. Rasmussen przyznał, że nie zdołał nakłonić Amerykanów do rezygnacji z zamysłów przejęcia Grenlandii i że nadal występują „zasadnicze rozbieżności”.

Przeczytaj także

"The Economist": Europa ma dwa realne sposoby obrony Grenlandii przed Trumpem

– Uzgodniliśmy jednak, że warto podjąć próbę spotkania na wysokim poziomie i zbadać, czy istnieją sposoby uwzględnienia obaw prezydenta, przy jednoczesnym poszanowaniu czerwonych linii Królestwa Danii. Nie wiem, czy to będzie wykonalne – dodał.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ rtt/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *