Przewoźnicy zarzucają litewskiemu rządowi brak reakcji. Ciągle nie odzyskano ciężarówek z Białorusi.

Ponad setka firm transportowych przystąpiła do powództwa grupowego przeciwko rządowi Litwy. Spedytorzy obwiniają litewski rząd o bezczynność w kwestii sprowadzenia do kraju pojazdów ciężarowych, które ugrzęzły po białoruskiej stronie granicy. Reżim w Mińsku straszy ich przejęciem.

Foto: Adobe Stock

Iwona Trusewicz

Reklama

Z niniejszego tekstu dowiesz się:

  • Z jakiego powodu litewscy przewoźnicy zdecydowali się na wniesienie pozwu zbiorowego przeciwko administracji Litwy?
  • Jakie zastrzeżenia kierują litewskie przedsiębiorstwa transportowe wobec władz?
  • Co było przyczyną zamknięcia granicy litewsko-białoruskiej w październiku 2025 roku?
  • Jakie warunki powinny zostać spełnione, aby pojazdy mogły wrócić na Litwę?

Litewskie Zrzeszenie Transportu Linava zebrało deklaracje ponad 100 przedsiębiorstw spedycyjnych pod powództwem zbiorowym przeciwko gabinetowi Litwy, oznajmił Erlandas Miķenas, szef zrzeszenia.

Reklama Reklama Drogowy Polskie ciężarówki w białoruskim impasie

Przewoźnicy wyrażają obawy, iż białoruskie organy państwowe skonfiskują należące do nich auta ciężarowe…

– Nie odnotowujemy żadnego progresu w kwestii powrotu ciężarówek. Brak jakichkolwiek informacji zarówno z Białorusi, jak i od naszego rządu. Aktualnie, jako zrzeszenie, wspieramy przewoźników w organizacji spotkań z firmami prawniczymi. Zebraliśmy członków naszego zrzeszenia gotowych do udziału w pozwie zbiorowym przeciwko rządowi. Przewoźnicy nie zrzeszeni w żadnym stowarzyszeniu także do niego dołączyli. W tym tygodniu zadecydujemy, z którą kancelarią rozpoczniemy kooperację – powiedział Mikenas cytowany przez agencję ELTA.

Mińsk bezprawnie przejmuje tiry z Litwy

6 stycznia Linava otrzymała pismo od białoruskiego reżimu. – Nie ma w nim żadnej prawnej podstawy do przetrzymywania naszych pojazdów, nie wskazano terminów ani decyzji dotyczących zatrzymania, jak również nie objaśniono, czy pojazdy ciężarowe mogą być zwolnione i na jakich zasadach – powiedział Mikenas w komunikacie. – Co najważniejsze, otrzymane odpowiedzi nie dają pewności, że uregulowanie przedstawionych faktur zagwarantuje zwrot przez Białoruś pojazdu przewoźnikowi – uzupełnił. Litewskie przedsiębiorstwa transportowe nie mają wiadomości na temat losu swoich aut i kierowców.

Reklama Reklama Reklama Transport Białoruś ponownie będzie monitorować tiry z Unii. Wprowadza plomby nawigacyjne

Samochody ciężarowe wjeżdżające na Białoruś z Polski, Łotwy i Litwy dostały od białoruskiego reżimu zakaz…

Jak przypomina ELTA, pod koniec grudnia stowarzyszenie Linava spotkało się z przedstawicielami resortu transportu. – Byliśmy zgodni, że przewoźnicy nie powinni być pozostawieni sami sobie – powiedział Mikenas. Dodał, że pomimo zapewnień, iż Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy koncentruje się przede wszystkim na problemie unieruchomionych na Białorusi ciężarówek, przewoźnicy nie otrzymują żadnych bardziej szczegółowych informacji na ten temat.

– Gdybyśmy posiadali choć szczątkową wiedzę o podejmowanych działaniach, moglibyśmy docenić rząd, lecz aktualnie nie mamy żadnych doniesień i to jest zatrważające. Sprawia wrażenie, iż nic się w tej sprawie nie dzieje – skonkludował przedstawiciel przewoźników.

Wszystko zaczęło się od balonów nad lotniskiem w Wilnie

W odzewie na kryzys na granicy białoruskiej, który wybuchł w ostatnich miesiącach 2025 r. po atakach ze strony Białorusi z użyciem balonów meteorologicznych z przemytem, pod koniec października zeszłego roku rząd w Wilnie podjął decyzję o czasowym zamknięciu na miesiąc przejść granicznych z Białorusią w Miednikach i Solecznikach. Następnie władze w Mińsku zabroniły litewskim tirom przejazdu przez Białoruś, a przewoźnicy, których pojazdy ciężarowe utknęły na granicy, będą musieli parkować swoje wozy na wyznaczonych miejscach postojowych i wnieść opłatę.

Aby umożliwić unieruchomionym ciężarówkom powrót na Litwę, władze litewskie przedwcześnie otworzyły dwa przejścia graniczne pod warunkiem zaprzestania przez Białoruś wysyłania balonów meteorologicznych z kontrabandą. Jednakże wszystkie unieruchomione ciężarówki wciąż nie mogą opuścić Białorusi. Już w połowie grudnia litewska minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė obwieściła, że jeśli białoruski reżim skonfiskuje litewskie ciężarówki, których nie przepuszcza przez granicę, Litwa będzie musiała podjąć zbliżone środki odwetowe.

Ani władze Litwy, ani przewoźnicy nie podają dokładnej liczby tirów, które ugrzęzły na Białorusi. Tuż przed Bożym Narodzeniem premier Inga Ruginienė zapewniała, że „znaczna ilość ciężarówek, które wcześniej utknęły na granicy, już kursuje między Litwą a Białorusią, a ministerstwa wciąż działają nad uwolnieniem pozostałych pojazdów”.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *