
Przyszłość Ethereum bezpośrednio zależy od wdrożenia dowodów ZK do głównego protokołu, powiedział badacz Ethereum Foundation, Xiao-Wei Wang, w wywiadzie dla CoinDesk.
Nazwała technologie zerowego ujawniania informacji częścią średnioterminowego planu działania sieci i wskazała na szereg „imponujących przełomów”, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat. Wang powiedziała, że lata badań w tej dziedzinie są już przekładane na praktyczne zastosowania.
Pierwszym krokiem były ZK-rollupy, które pojawiły się w 2021 roku. Przeniosły one obliczenia poza łańcuch, wysyłając do Ethereum jedynie zwięzłe potwierdzenia ważności transakcji. Pozwoliło to na obniżenie opłat dla użytkowników przy jednoczesnym zachowaniu podstawowego bezpieczeństwa.
Bezkompromisowa skalowalność
Integracja technologii ZK bezpośrednio z rdzeniem protokołu (L1) mogłaby zmienić ten paradygmat. W takim scenariuszu sieć byłaby w stanie bezpośrednio weryfikować zwarte dowody matematyczne poprawności wykonania bloku.
Zmniejszy to zasoby obliczeniowe niezbędne do zabezpieczenia Ethereum i utoruje drogę do nieograniczonej skalowalności.
Wcześniej twórcy zapowiadali już plany stworzenia natywnego zkEVM — maszyny wirtualnej, która umożliwi sieci weryfikowanie poprawności bloków przy użyciu kompaktowych dowodów kryptograficznych.
Wang uważa, że prace w tym kierunku potwierdzają strategiczne priorytety Ethereum.
„Naprawdę uważam, że zrównoważony rozwój nadal jest duszą Ethereum” – zauważyła.
Na początku stycznia współzałożyciel projektu, Vitalik Buterin, podkreślił, że technologie takie jak zkEVM rozwiązują trylemat blockchaina. Według jego przewidywań, pierwsze węzły nowego typu pojawią się w 2026 roku, a limity gazu zostaną zwiększone.
W latach 2027–2030 zkEVM ma stać się „głównym standardem walidacji”.
Przypomnijmy, że analitycy ds. kryptowalut z a16z przewidzieli masowe przyjęcie dowodów zerowego ujawniania informacji w tradycyjnych branżach niezwiązanych z technologią blockchain.
