Istnieją strony internetowe, które wabią potencjalnych odbiorców szybką konsultacją prawną, sugerując, że udzielą jej konkretni prawnicy – ci jednak nie mają z tym żadnego związku i chcą pociągnąć właścicieli witryn do odpowiedzialności – informuje w poniedziałkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Redakcja podała, że Naczelna Rada Adwokacka opublikowała wezwanie, w którym apeluje o przesyłanie informacji dotyczących osób, które uiściły opłatę serwisom Lexspace oraz Adwokatura.info za „wątpliwą pod względem jakości pomoc prawną”. To następny etap w walce, jaką adwokatura prowadzi już od pewnego czasu.
„Wiosną bieżącego roku prezydium NRA poinformowało prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – o naruszeniu zbiorowych interesów konsumentów, a Urząd Ochrony Danych Osobowych – o naruszeniu zasad obrotu danymi osobowymi. W tym konkretnym przypadku chodziło o serwis Lexspace, reklamujący się jako »nowoczesna platforma prawna, której celem jest podniesienie dostępności usług prawnych«” – relacjonuje „DGP”.
Dziennik zaznaczył, że Adwokatura sygnalizowała, że strona wizualnie zbliżona do publicznych rejestrów prezentuje imiona, nazwiska i inne detale dotyczące członków samorządu adwokackiego – mimo że ci w żaden sposób nie współdziałają z Lexspace.
„Obecnie NRA szuka osób, które dały się zwieść tego typu portalom” – przekazała gazeta. (PAP)
gkc/ bst/
