Członkini Rady Polityki Pieniężnej, Joanna Tyrowicz, ogłosiła na platformie LinkedIn, że inflacja fundamentalna powinna dążyć do poziomu 2 procent.

"Oczekuje się, że wskaźnik inflacji bazowej nie ustabilizuje się w okolicach 3 proc., lecz będzie stopniowo obniżać się do poziomu 2 proc." – oznajmiła.
Według Tyrowicz, w danych dotyczących inflacji bazowej można dostrzec interesujące zjawiska.
"Od połowy 2023 roku rzeczywista inflacja bazowa zaczęła zniżkować szybciej, niż przewidywano. Prognozy NBP sprzed roku wskazywały na poziom około 4 proc. na koniec 2025 roku. Tymczasem dane wskazują raczej na wartość około 3 proc. To wciąż 3 razy więcej niż średnia długoterminowa, lecz tendencja okazała się bardziej obiecująca, niż sugerowały modele" – dodała.
W jej przekonaniu, na to pozytywne zaskoczenie wpływa kilka czynników: wzmocnienie złotego, potaniały import towarów (szczególnie z Chin), brak zapowiadanych wzrostów akcyzy, korekty w koszyku konsumpcyjnym oraz fakt, że dane wyraźnie ukazują tendencję spadkową, której modele długo nie były w stanie wychwycić. Innymi słowy: sytuacja gospodarcza okazała się lepsza, niż wynikało to z „historycznych wzorców” wbudowanych w prognozy.
Ona szacuje, że trend spadkowy inflacji wywołany importem towarów z Chin utrzyma się do kwietnia/maja. (PAP Biznes)
map/ gor/
