Euro w dół. Inwestorzy czekają na dane z USA o zatrudnieniu.

Piątkowy ranek przyniósł niewielki wzrost kursu euro, lecz to nie podważa perspektyw na kontynuację miejscowego kierunku zniżkowego – uważają eksperci BGK. Najważniejszym wydarzeniem dnia powinny być grudniowe dane z amerykańskiego rynku zatrudnienia.

Kurs euro w trendzie spadkowym. Rynek liczy na amerykańskie „payrollsy”

fot. rafastockbr / / Shutterstock

O 9:40 euro wyceniane było na 4,2156 zł i było nieznacznie droższe niż podczas zamknięcia czwartkowych notowań. Od początku 2026 roku kurs EUR/PLN oscyluje w okolicach 4,21 zł po tym, jak jeszcze przed okresem świąt Bożego Narodzenia wybił się dołem z zeszłorocznej konsolidacji i obniżył się w rejon 4,20 zł.

Euro w dół. Inwestorzy czekają na dane z USA o zatrudnieniu. 3

Euro w dół. Inwestorzy czekają na dane z USA o zatrudnieniu. 4

– Dziś prawdopodobieństwo zmienności jest wyższe ze względu na popołudniowe dane od BLS, ale nie sądzimy, aby mogły one skutecznie wypchnąć EUR/PLN z obecnego, łagodnego trendu zniżkowego na dłuższy czas – przewidują analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego.

– W przypadku spodziewanego przez nas zwiększenia się liczby nowych etatów poza rolnictwem o około 60 tys. oraz obniżenia stopy bezrobocia o 0,1 pkt proc. dolar może – naszym zdaniem – jeszcze nieco zyskać na wartości, co mogłoby doprowadzić do pokonania bariery w okolicy 3,62 na USD/PLN – zapisano w raporcie PKO BP.

Dolar od Wigilii nieustannie się wzmacnia, niwelując przedświąteczne straty. W tym czasie kurs EUR/USD obniżył się z przeszło 1,18 do 1,1640 USD w piątek rano. Na polskim rynku przekładało się to na wzrost notowań dolara do 3,6207 zł. Tym samym kurs USD/PLN osiągnął najwyższy poziom od blisko miesiąca.

– Jeżeli jednak raport z rynku pracy w USA zaskoczy negatywnie, wskazując na jego stopniowe oziębienie, to prawdopodobny wzrost oczekiwań inwestorów na szybsze obniżki stóp procentowych Fed w 2026 roku wywoła presję na osłabienie amerykańskiej waluty, co skutkowałoby powrotem kursu USD/PLN poniżej 3,60 – uważają eksperci PKO BP.

Cały czas stabilne pozostają notowania franka szwajcarskiego, który rano wyceniany był na 4,5261 zł. Od kwietnia ubiegłego roku na parze frank-złoty obowiązuje trend boczny w przedziale 4,50-4,60 zł. Natomiast za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić 4,8587 zł, czyli zasadniczo tyle samo co dzień wcześniej.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *