Klub Konfederacji przedłożył w Sejmie propozycję ustawy dotyczącej zwalczania alienacji rodzicielskiej. Mówi się o sytuacjach, w których jeden z opiekunów prawnych dziecka negatywnie oddziałuje na jego stosunki z drugim opiekunem. Propozycja zakłada wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe utrudnianie styczności z dzieckiem.

O złożeniu projektu ustawy o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej donieśli w czasie czwartkowej konferencji w Sejmie parlamentarzyści Konfederacji: Przemysław Wipler i Michał Wawer.
Problem alienacji rodzicielskiej
Według Wiplera, projekt ma na celu zapobieganie dysfunkcji, „która oddziałuje na ogromną liczbę nieletnich i rodziców”. – O problemie alienacji rodzicielskiej mówi się od wielu lat, ale nie było inicjatyw, które mają za zadanie rozwiązać tę kwestię – zaznaczył poseł.
Zdaniem Wawera projekt ustawy wprowadza uregulowania dotyczące wykroczeń, które mają umożliwić rodzicowi pozbawionemu możliwości widywania się z dzieckiem żądania od funkcjonariuszy policji nałożenia grzywny na rodzica, który mu te kontakty uniemożliwia. Kolejnym proponowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe i powtarzające się dopuszczanie się alienacji rodzicielskiej.
Wawer ocenił, że „obecna sytuacja, którą obserwujemy w Polsce, jest niedorzeczna”, ponieważ działania jednego rodzica udaremniające styczność z dzieckiem drugiemu rodzicowi w istocie pozostają bez konsekwencji. Jak dodał, takie postępowanie rodzica odbywa się z uszczerbkiem dla dzieci, ale także dla państwa polskiego i polskiej praworządności.
– W obecnej sytuacji, gdy drugi rodzic złośliwie utrudnia kontakty z dzieckiem, uniemożliwia je, nie czekają go praktycznie żadne następstwa. Nie istnieje w zasadzie efektywna metoda, aby takie postanowienie sądu egzekwować – zauważył poseł.
– Nie ma sankcji karnych, nie ma sankcji w postaci wykroczenia, jest tylko sankcja tzw. finansowej kary nakładanej przez sąd, co trwa w realiach polskiego sądownictwa całymi latami i najczęściej kończy się symbolicznym „pouczeniem” w formie jakiejś niskiej kary pieniężnej wymierzanej alienującemu rodzicowi – dodał Wawer.
Konfederacja zachęca do dialogu
Jak podkreślił, projekt autorstwa Konfederacji jest projektem rozważnym. – Jesteśmy otwarci na debatę nad tym projektem. Nie twierdzimy, że to jest idealne rozwiązanie, że nie da się znaleźć nic lepszego. To jest dopiero początek w walce o dobre, wydajne, poważnie funkcjonujące prawo dotyczące życia rodzinnego – zaznaczył.
Wipler podkreślił, że uprawnienie rodzica do obcowania z własnym dzieckiem jest fundamentalnym prawem człowieka, a prawo dziecka do relacji z własnym rodzicem jest „absolutnie podstawowym uprawnieniem dzieci”. – Odebranie im tego prawa, notoryczne, częste, powtarzalne i bezkarne, jest okropną dysfunkcją, której chcemy się przeciwstawić, dlatego przedłożyliśmy nasz projekt ustawy – dodał poseł.
Wyraził także ufność, że projekt ustawy spotka się z powszechnym uznaniem. Przekazał, że proponowane przez Konfederację rozwiązania poparł już poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk. – Dostrzegamy, że mamy sposobność na dosyć niespodziewane porozumienia i poparcie dla tego typu inicjatywy – zauważył Wipler.
Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, „jeżeli osoba, pod której kuratelą dziecko się znajduje, nie realizuje albo nienależycie realizuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w kwestii kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby upoważnionej do kontaktu z dzieckiem określonej kwoty pieniężnej za każde naruszenie obowiązku”. (PAP)
iwo/ par/
